Ambasador USA zacumował w pobliżu Placu św. Marka, a w okolicy pojawiły się liczne siły policyjne, w tym funkcjonariusze ze sprzętem do tłumienia zamieszek. Co najmniej trzy policyjne łodzie patrolowały rejon wokół jednostki, relacjonuje agencja AP.
Demonstranci przemaszerowali w kierunku superjachtu, trzymając dmuchane zabawki do wody oraz transparenty. Na hasłach pojawiły się m.in. "Sprawmy, by Ameryka znów czytała" oraz "Oligarcha w saor" - gra słów odnosząca się do tradycyjnej weneckiej potrawy z sardynek.
Według aktywistów przybycie magnata branży hotelarskiej do Wenecji było niepożądaną demonstracją amerykańskiego bogactwa i wpływów. Protestujący łączyli też wizytę z krytyczną oceną polityki administracji Donalda Trumpa i jej skutków dla sytuacji międzynarodowej.
Minister aż się oburzył. "Ani złotówka nie poszła na żaden jacht"
Superjacht "Boardwalk" i dyplomatyczna trasa po 13 regionach
Jacht "Boardwalk" ma 117 metrów długości i wyposażono go m.in. w dwa lądowiska dla śmigłowców, baseny, a także spa i siłownię. Trasa dyplomatyczna obejmuje 13 włoskich regionów nadmorskich.
Ambasador, informując o celu podróży, podkreślił historyczny i symboliczny wymiar wizyt. "Jej celem jest uczczenie wspólnej historii, partnerstwa gospodarczego oraz więzi kulturowych, które czynią relacje między USA a Włochami wyjątkowymi" - napisał.
Według magazynu "Time" jacht należy do Fertitty. Rzecznik ambasady przekazał, że koszty związane z trasą ambasador pokrywa z własnej kieszeni.
"To przejaw arogancji". Organizatorzy krytykują też politykę USA
Część osób, które sprzeciwiały się przybyciu ambasadora do Wenecji, protestowała w ubiegłym roku również przeciwko ślubowi miliardera Jeffa Bezosa i Lauren Sanchez w tym mieście.
- To przejaw arogancji, by sądzić, że można robić, co się chce, w mieście coraz bardziej sprzedawanym jednolitej kulturze turystyki - powiedziała agencji AP organizatorka protestu Stella Morion.
Morion dodała, że demonstranci sprzeciwiają się także polityce międzynarodowej prezydenta Trumpa, w tym amerykańskim atakom na Iran, które - jej zdaniem - wpłynęły na wzrost cen energii.
- To kolejny policzek wymierzony temu miastu i wszystkim mieszkańcom Wenecji, którzy z trudem wiążą koniec z końcem z powodu wzrostu cen wywołanego wojną Trumpa - powiedziała.
Kim jest Tilman Fertitta?
Tilman Fertitta, właściciel Fertitta Entertainment, został zaprzysiężony na ambasadora USA we Włoszech w 2025 r. Majątek zgromadził w branży hotelarsko-gastronomicznej, a ponadto jest właścicielem klubu NBA Houston Rockets.
Według oficjalnej biografii miliardera jego majątek wynosi 11,3 mld dolarów, a magazyn "Forbes" zalicza go do stu najbogatszych Amerykanów. "Time" podał też, że od czasu objęcia stanowiska przez ambasadora jacht pozostaje zacumowany pod Rzymem; przez pierwszy miesiąc pełnienia funkcji Fertitta miał mieszkać na jego pokładzie, a w okresie remontu oficjalnej rezydencji ambasadora - według magazynu - docierać do pracy śmigłowcem.
Wcześniej, w ramach rocznicowej trasy dyplomatycznej, ambasador odwiedził m.in. Sycylię, Kalabrię i wybrzeże Apulii.
Jak zaznaczyła AP, kadencja Fertitty przypada na okres ochłodzenia relacji między premier Włoch Giorgią Meloni a Donaldem Trumpem, który wielokrotnie krytykował ją w internecie. AP dodała, że Meloni nie uczestniczyła w obchodach 250. rocznicy niepodległości zorganizowanych przez ambasadę USA.
Źródło: PAP