Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Władze Wielkiej Brytanii nałożyły we wtorek sankcje na 35 osób i podmiotów, które według Londynu są zaangażowane w rekrutację migrantów znajdujących się w trudnej sytuacji do walki po stronie Rosji w wojnie przeciw Ukrainie oraz w produkcję dronów wykorzystywanych w tym konflikcie.
Ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że te osoby i podmioty wpisano na jedną z dwóch list sankcyjnych - część w ramach systemu sankcji nałożonych na Rosję po jej napaści na Ukrainę, a część w ramach systemu sankcji mających na celu walkę w nielegalną imigracją.
Na pierwszej znalazł się m.in. Paweł Nikitin, którego firma wytwarza tanie, masowo produkowane i intensywnie wykorzystywane w wojnie drony VT-40, a także osoby i podmioty z krajów trzecich, w tym z Tajlandii i Chin, odpowiedzialne za dostarczanie Rosji komponentów do produkcji dronów i innych krytycznych materiałów.
Kiedyś znalazł nóż w oponie. Mówi o konsekwencjach pracy w UOKiK
Na drugą wpisano m.in. trzy osoby powiązane z rosyjskim państwem, które zaangażowane są w rekrutację migrantów z ubogich krajów do walki po stronie Rosji przeciwko Ukrainie.
"Wykorzystywanie osób znajdujących się w trudnej sytuacji do wspierania nieudanej i nielegalnej wojny Rosji na Ukrainie jest barbarzyństwem. Sankcje te demaskują i zakłócają działalność podmiotów zajmujących się przemytem migrantów, wykorzystywanych jako mięso armatnie, oraz dostarczających nielegalne komponenty do fabryk dronów (rosyjskiego przywódcy Władimira) Putina, służących do ataków na niewinnych cywilów i kluczową infrastrukturę" - oświadczył wiceminister spraw zagranicznych Stephen Doughty.
Źródło: PAP