Coraz większa afera. Tusk zapowiada ruch ws. krypto. "Tryb natychmiastowy"
- Jeszcze w tym tygodniu w trybie natychmiastowym wróci projekt ws. kryptowalut. Jedyną w nim zmianą będzie zaostrzenie kar dla tych, którzy oszukują ludzi i narażają bezpieczeństwo państwa na szwank - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.
- Chcemy jak najszybciej wrócić do ustawowego rozwiązania kontroli państwa nad rynkiem kryptowalut. Wszystkie karty są już na stole. Nikt nie może, także pan prezydent, liderzy PiS-u, nie mogą już dłużej udawać głupich - powiedział we wtorek premier Donald Tusk.
Premier: będzie kolejny projekt ws. kryptowalut
Mieliśmy do czynienia z firmą, której źródła są wyjątkowo ciemne. To jest mafia rosyjska i jej pieniądze zaangażowane w zorganizowanie giełdy Zondacrypto - dodał premier.
Szymon Jadczak: Polskie państwo nie kiwnęło palcem
- Jeszcze w tym tygodniu do Sejmu skierujemy projekt. Jedyną zmianę, jaką będę proponował w tym projekcie, to jeszcze wyraźniejsze zaostrzenie kar dla tych, którzy wykorzystując marzenia ludzi, czasami naiwność ludzi, czasami brak wiedzy, oszukują ich i narażają też państwo polskie, nasze bezpieczeństwo - powiedział Donald Tusk.
- Mamy do czynienia z jedną z największych afer ostatnich nie lat, ale dekad. Aferą, w którą wplątani bezpośrednio są były i aktualny prezydent i prawicowe partie opozycji, bezpośrednio finansowani politycy z tej opozycji. Macie ostatnią szansę, żeby pokazać, że coś do was dotarło - dodał premier.
Podwójne weto prezydenta
Przepisy - jak przekonywał rząd - miały wprowadzić środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, np. umożliwiały Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut.
Celem zawetowanej przez prezydenta ustawy o kryptoaktywach było zapewnienie stosowania unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation) dotyczącego rynku kryptoaktywów. Ustawa miała wprowadzić środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, których mogą dopuścić się podmioty nadzorowane, w tym umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, przerwanie jej przebiegu na określony czas, zakazanie rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazanie dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu.
W listopadzie ub.r. ustawa o niemal identycznej treści została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego, gdyż w jego ocenie wprowadzała rozwiązania nadmierne, niejednoznaczne i nieproporcjonalne. Nowa ustawa różniła się jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór.
Problemy Zondacrypto
O sprawie giełdy Zondacrypto pisaliśmy w money.pl. Według naszych ustaleń największa polska platforma kryptowalutowa może mierzyć się z poważnymi problemami płynnościowymi. Z analizy, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, wynika, że rezerwy bitcoinów giełdy spadły aż o 99 proc.
Użytkownicy zgłaszają trudności z wypłatami, a część sponsorowanych przez spółkę klubów od miesięcy nie otrzymuje należnych środków. W tym samym czasie z platformy przetransferowano ponad 76 mln zł na inną giełdę.
Prezes Zondy Przemysław Kral opublikował w czwartek oświadczenie, w którym odniósł się do niektórych spraw podejmowanych w naszych tekstach.
Kral ujawnił m.in. adres portfela, na którym Zonda trzyma 4,5 tys. bitcoinów o wartości ok. 330 mln dolarów. Problem w tym, że firma ani Kral - jak sam mówi - nie mają do tych środków dostępu. Posiada je, według Krala, Sylwester Suszek - założyciel BitBay (którego Zonda jest następcą) i wieloletni prezes, który zaginął w 2022 r.
Sprawę problemów Zondacrypto zbada prokuratura.