Prezes Zondy zabrał głos. Pokazał portfel bitcoinów, ale nie ma do niego dostępu

Prezes Zondacrypto Przemysław Kral pokazał portfel z 4,5 tys. bitcoinów (równowartość 330 milionów dolarów). Problem w tym, że firma ani Kral - jak sam mówi - nie mają do tych środków dostępu w postaci tzw. prywatnych kluczy. Ma je… zaginiony przed laty Sylwester Suszek - wynika z oświadczenia Krala zamieszczonego na portalu X.

Prezes Zondy Przemysław Kral odpowiedział na kontrowersjePrezes Zondy Przemysław Kral odpowiedział na kontrowersje
Źródło zdjęć: © Getty Images, Twitter | Chesnot, ZipZapic.com
Michał Wąsowski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

W mediach głośno jest o problemach Zondacrypto, największej polskiej giełdy kryptowalut, z wypłatami dla klientów - pisaliśmy o tym również w money.pl. Teraz prezes Zondy Przemysław Kral opublikował oświadczenie, w którym odniósł się do niektórych spraw podejmowanych w naszych tekstach.

Prezes Zondy pokazuje portfel bitcoinów

Kral ujawnił m.in. adres portfela, na którym Zonda trzyma 4,5 tys. bitcoinów o wartości ok. 330 mln dolarów. Problem w tym, że firma ani Kral - jak sam mówi - nie mają do tych środków dostępu. Posiada je, według Krala, Sylwester Suszek - założyciel BitBay (którego Zonda jest następcą) i wieloletni prezes, który zaginął w 2022 r. Dlaczego to tak istotne?

Od tygodni bowiem klienci giełdy narzekają na problemy z wypłacaniem z niej pieniędzy. Z początku prezes tłumaczył to "błędem technicznym", który miał być naprawiony w kilka dni. Problemy jednak dalej trwają. 

Jednocześnie w Money.pl opisaliśmy, że na tzw. hot wallecie Zondy, czyli portfelu online, zapasy kryptowalut firmy skurczyły się o 99,7 proc. od 2024 r. do teraz. Autorzy tekstu: Szymon Jadczak i Karolina Wysota, pytali prezesa Krala o przyczyny i okoliczności takiego stanu rzeczy oraz o pozostałe rezerwy Zondy. 

Kral odpowiedział nam wówczas, że Zonda posiada rezerwy na 4,5 tys. bitcoinów. Nie chciał jednak, mimo pytań i próśb, ujawnić portfela, na którym są one trzymane, tłumacząc się bezpieczeństwem. Dla jasności: nie zależało nam na publikacji tego adresu, a jedynie uzyskaniu dowodu na deklaracje prezesa. 

"Powinien wyjaśnić". Poseł PiS o darowiźnie dla fundacji Ziobry

Dostępy do portfela Zondy ma mieć Sylwester Suszek

Teraz tajemnica się wyjaśniła. W oświadczeniu, zamieszczonym 16 kwietnia na portalu X, Przemysław Kral pokazał adres portfela, który należy do Zondy i na którym faktycznie znajduje się 4,5 tys. bitcoinów. Jest tylko jedno, wielkie "ale" - firma nie ma, według Krala, do tych środków dostępu.

Kral na nagraniu pokazał dokumenty (trudno je zweryfikować w kilka sekund, bo tylko macha nimi przez chwilę) i powiedział, że w dokumentach tych "Sylwester Suszek oświadcza, co stanowi aktywa spółki kiedy przestaje być prezesem".

- Jednym z adresów, który oświadcza, że należy do spółki, jest adres, na którym znajduje się 4,5 tys. BTC. Adres, który jest we wszystkich audytach, które zostały przeprowadzone, został zweryfikowany przez audyty. Kiedy Sylwester ma zgodnie z tymi dokumentami przekazać klucze prywatne do tego adresu, zamiast to zrobić znika - mówi Kral.

Z wypowiedzi tej jasno więc wynika, że owszem, Zonda posiada taki portfel, ale nie ma z niego żadnego pożytku, bo prywatne klucze ma zaginiony Sylwester Suszek. Kral podkreśla przy tym, że nie miał nic wspólnego z zaginięciem Suszka i "to jemu najbardziej zależy na tym, żeby Sylwester Suszek się odnalazł". - Być może to ogląda, apeluję, by wykonał umowę i przekazał klucze prywatne do tego adresu - stwierdza Kral. 

Przypomnijmy, że Sylwester Suszek zaginął w marcu 2022 r. i od tamtej pory nie ma żadnych śladów jego życia. 

Dla klientów to żadne pocieszenie

To oznacza zaś, że posiadanie tego adresu - przynajmniej aktualnie - nie ma żadnego wpływu na płynność i kondycję finansową firmy. Nie zmienia to także nic w sytuacji klientów, bo Zonda i tak nie ma dostępu do tych środków. Kral w oświadczeniu nie odnosi się do kwestii rezerw posiadanych na hot wallecie, opisanych przez naszą redakcję. Atakuje jednak autora analiz, na które powołuje się money.pl, określając je jako zmanipulowane, wybiórcze i nierzetelne. Nie wyjaśnia jednak dokładnie, na czym ta manipulacja miałaby polegać ani dlaczego są wybiórcze.

Prezes Kral miał wielokrotnie szansę, w korespondencji z naszymi dziennikarzami - okazję do zaprezentowania dowodów na posiadanie przez Zondę rezerwy bitcoina. Nie zrobił tego. 

Być może Kral obawiał się, że ujawnienie adresu takiego portfela zrodzi kolejne pytania i prędzej czy później wyjdzie na jaw, że firma nie ma do niego dostępu. To zaś mogłoby wzbudzić jeszcze większe wątpliwości klientów i większą falę wypłat. Dlaczego Przemysław Kral zdecydował się na to dopiero teraz - nie wiemy. 

Skąd Zonda dostała kryptowaluty warte 4,2 mln zł?

Przemysław Kral zdaje się odnosić także do czwartkowej publikacji money.pl o przelewach, które wpłynęły do Zondy o wartości ok. 4,2 mln zł. Przypomnijmy, że na portfel Zondy wpłynęło ponad 1 mln stablecoinów USDC, które trafiły tam po uprzednim przejściu przez 8 pojedynczych adresów, z których każdy wykonał w historii konta tylko jedną transakcję. Następnie zaś ponad 60 proc. tych środków zostało przelane dalej na portfel na giełdzie kryptowalut Kraken, ale Zonda nie odpowiedziała na pytania o to, do kogo należy ten ostatni adres. 

- Pojawiły się jakieś środki, milion dolarów w krypto, to absolutna bzdura. Kłamstwo. Pójdziemy z tym do sądu - stwierdził Kral. W jaki sposób to ma być kłamstwo, prezes nie wyjaśnia. Jako redakcja opisaliśmy opisaliśmy transakcje widoczne w blockchainie, a więc publicznym rejestrze, którym nie można co do zasady manipulować. 

Po raz kolejny podkreślę: zespół prasowy Zondy oraz Przemysław Kral mieli wielokrotnie szansę odpowiedzieć na nasze pytania. Najpierw o kwestie posiadanych rezerw, a następnie o transakcje na 4,2 mln zł.. Do teraz tego nie zrobili. 

Klienci tracą cierpliwość

Na końcu Kral stwierdza też: - Niczego nie ukradłem, nie przywłaszczyłem, nie wyprowadziłem, nie uciekłem z pieniędzmi. Będę teraz robił wszystko, żeby znaleźć rozwiązanie by zaspokoić wszelkie roszczenia względem klientów. (...) Proszę o danie mi jeszcze odrobiny czasu.

Z reakcji na jego oświadczenie wydaje się jednak, że przynajmniej części klientów skończyła się już cierpliwość. 

Wybrane dla Ciebie
Nowa metoda oszustów. "Na nadpłatę z PGE". Policjantka pokazała mail
Nowa metoda oszustów. "Na nadpłatę z PGE". Policjantka pokazała mail
ZUS żąda od przedsiębiorczyni 142 tys. zł po L4. Spór o zasiłek trafił do sądu
ZUS żąda od przedsiębiorczyni 142 tys. zł po L4. Spór o zasiłek trafił do sądu
Historyczne spotkanie w USA. Trump: jesteśmy przyjaciółmi Polski
Historyczne spotkanie w USA. Trump: jesteśmy przyjaciółmi Polski
Polacy coraz częściej wyjeżdżają ze Szwecji. Ujemne saldo migracji
Polacy coraz częściej wyjeżdżają ze Szwecji. Ujemne saldo migracji
Niemcy o Polakach: baśń zaczyna pękać
Niemcy o Polakach: baśń zaczyna pękać
Prawie pięć dolarów w jeden dzień. Oto co się stało z cenami ropy
Prawie pięć dolarów w jeden dzień. Oto co się stało z cenami ropy
"Żyjemy z 800 plus". Rolnicy z uprawami ziemniaka na krawędzi
"Żyjemy z 800 plus". Rolnicy z uprawami ziemniaka na krawędzi
Emerytura po 20 latach pracy w Niemczech. Polka dostała wyliczenie
Emerytura po 20 latach pracy w Niemczech. Polka dostała wyliczenie
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.04.2026