Gigadeficyt Polski. Rząd ma plan. Chce przekonać prezydenta
Ministerstwo Finansów planuje wrócić do projektów zwiększających dochody NFZ, a kluczowe pozostaje utrzymanie dynamicznego wzrostu gospodarczego i szukanie jego nowych motorów - ocenił w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Ich powodzenie zależy jednak od przekonania głowy państwa.
Szef MFiG uczestniczy w poniedziałek w Europejskim Kongresie Finansowym (EKF) w Sopocie. W trakcie wydarzenia zapewnił, że tematu deficytu budżetowego państwa "nie można bagatelizować". - Ja tego nie robię. Wiemy, że deficyt jest wysoki. Pokazaliśmy Komisji Europejskiej - ta ścieżka została przez ekspertów KE przyjęta - plan schodzenia stopniowego z deficytem, zarówno w 2026 r. i w 2027 r. - powiedział Andrzej Domański.
Domański: wrócimy do projektów, które prezydent zawetował
Minister przyznał, że rząd wróci, zapewne w zmienionej formie, do projektów, które wcześnie zawetował prezydent Karol Nawrocki. - Będziemy prezentować, wracać do tych projektów, które zostały zatrzymane przez prezydenta, jak np. wyższa akcyza na alkohol, opłata cukrowa, dodatkowe dochody z tzw. małpek. Te środki będą trafiały na NFZ - przyznał Andrzej Domański.
W rozmowie z dziennikarzami zaznaczył, że rząd myśli o "innych narzędziach, które będą pozwalały zwiększyć finansowanie NFZ". Zaznaczył, że nie może się to odbyć kosztem wydatków na bezpieczeństwo i kluczowych nakładów inwestycyjnych. - Musimy krok po kroku stabilizować i wzmacniać finanse państwa - dodał, nie wchodząc w szczegóły.
"Rozmawialiśmy ponad rok temu". Uchyla rąbka tajemnicy ws. żołnierzy USA w Polsce
Jak dodał, kluczowy dla MF pozostaje dynamiczny wzrost gospodarczy, a rząd szuka narzędzi, aby zabezpieczać wzrost w kolejnych latach i kwartałach. - Mówimy o KUKE 2.0 (Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych - red.), o większej aktywności PAIIH (Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu). Zdaję sobie sprawę, że niektóre silniki wzrostu gospodarczego stają się coraz mniej adekwatne. Muszę budować nowe. Najlepiej budować tam, gdzie Polska odstaje in minus. To system energetyczny i rynek kapitałowy - powiedział minister Domański.
Szef MFiG dodał, że rząd pracuje nad założeniami do przyszłorocznego budżetu, zdając sobie sprawę, że będzie to rok wyborów, a więc i kampanii wyborczej. - Kampania wyborcza jest faktem, ale też z uwagi na podwyższony deficyt, miejsca na duże nowe wydatki socjalne nie ma. (...) Musimy się skupić na tym, żeby tworzyć narzędzia do budowy wzrostu gospodarczego i to robimy - dodał Andrzej Domański.
źródło: PAP