OKI wypali, ale pod jednym warunkiem. Inaczej inwestujący mogą pójść do sądów [OPINIA]

Poproszono mnie o to, żebym napisał, jaka jest moja opinia o proponowanym przez ministerstwo finansów programie zwanym Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI). Przede wszystkim mała uwaga dotycząca nazwy. Często mówi się, że to konto "oszczędnościowe". Owszem, potocznie stawia się znak równości między "oszczędzaniem" i "inwestowaniem", ale według mnie ta nazwa to finansowy oksymoron - pisze w opinii dla money.pl analityk Piotr Kuczyński.

Piotr Kuczyński o OKIPiotr Kuczyński o OKI
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, X | Adam Machocki, ESCALA M.M. | ZipZapic.com
Piotr Kuczyński

Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne. Poniższy tekst nie jest rekomendacją redakcji ws. inwestowania, z którym zawsze wiąże się ryzyko.

Tak naprawdę bowiem jest istotna różnica między tymi dwoma metodami zarządzania własnymi pieniędzmi. Według mnie (i nie tylko według mnie) oszczędzanie to ochrona i gromadzenie kapitału (z naciskiem na "ochrona"), a inwestowanie to jego pomnażanie obarczone ryzykiem straty.

Ostre słowa o doradcach. Premiera Biznes Klasy o 17:00

Podatek Belki: wróg czy konieczność?

Nie będę się jednak pastwił nad nazwą. Celem takiego rozwiązania ma być bowiem zredukowanie lub nawet zlikwidowanie tzw. "podatku Belki", czyli podatku od zysków kapitałowych. Podatek ten jest wręcz znienawidzony przez inwestorów i oszczędzających, bo odbiera on im 19 proc. wypracowanego zysku. Ja też tego podatku nie lubię, ale nie nienawidzę, bo uważam, że jest słuszny.

Dlaczego bowiem zyski z kapitału mają być nieopodatkowane? Przeciwnicy podatku mówią, ze dlatego, że ten kapitał był już wcześniej opodatkowany. Serio? Po pierwsze to wcale nie jest pewne, a po drugie przedsiębiorstwa też używają opodatkowanych wcześniej zysków do rozwoju, dzięki czemu zwiększają swoje kolejne zyski – od których płacą kolejne podatki. Podkreślam jeszcze raz – to nie oszczędności, czy inwestycje są opodatkowane, a jedynie zysk na nich osiągnięty.

Nawiasem mówiąc w Europie olbrzymia większość państw stosuje taki podatek. Nie ma go na przykład Belgia, Czechy, Luksemburg, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria i Turcja. Polski podatek wynosi jest jednym z najniższych podatków od zysków kapitałowych w Europie (w Danii jest najwyższy – 42 proc.). Polska jest na 18. miejscu wśród 27 państw – średnia dla tych państw to 19,4 proc..

To, że nie jestem wrogiem tego podatku nie znaczy, że nie jestem za zmianami. Na przykład od wielu lat apeluję o zniesienia długoterminowego (na przykład więcej niż 2-3 lata) opodatkowania inwestycji w obligacje skarbu państwa, czyli w polski dług. Zamiast zadłużać się za granicami Polski zadłużalibyśmy się u obywateli. Japonia ma zadłużenie na poziomie 260 proc. do PKB (w Polsce około 50 proc.) i nie bankrutuje. Dlaczego? Dlatego, że 95 proc. długu posiadają Japończycy, więc międzynarodowy kapitał nie ma jak zaatakować japońskich obligacji.

Jak mają działać Osobiste Konta Inwestycyjne?

Można by też przemyśleć progresywne opodatkowanie zysków – niewielkie lub zerowe dla małych zysków i 19 proc., czyli pełne po przekroczeniu pewnego progu. W ten sposób mniej zamożni Polacy zyskiwaliby proporcjonalnie więcej niż prawdziwi rentierzy żyjący z zysków kapitałowych. Moje nawoływania są jak głos wołającego na puszczy, więc zajmijmy się tym, co zaproponował rząd.

Program OKI miał wejść w połowie 2026 roku, ale teraz propozycja rządowa mówi o styczniu 2027 roku. Przypomnijmy w skrócie na czym ma ten program polegać. Specjalne konta zakładane przez Polaków będą miały za zadanie zapewnić zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych dla kapitału zainwestowanego w akcje czy jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych. Taki kapitał może przekroczyć 100 tysięcy złotych, ale zyski jedynie ze 100 tysięcy będą zwolnione z podatku. Jednak dla aktywów nie obciążanych ryzykiem (lokaty bankowe czy obligacje skarbu państwa) limit zwolnienia wynosi jedynie 25 tysięcy zł.

Jeśli ktoś zainwestuje więcej niż 100 tysięcy złotych to zysk od tej nadwyżki też nie będzie liczony. Jednak cała ta nadwyżka będzie opodatkowana. Ma to być 19 proc. wartości stopy referencyjnej NBP obowiązującej w dniu 31 października roku poprzedzającego rok podatkowy. W 2027 roku stawka podatku od wartości aktywów ma wynieść 0,85 proc. Podkreślam, bo to ważne – ten podatek od nadwyżki kapitału będzie tak opodatkowany bez względu na to, czy odnotujemy zysk, czy stratę.

Rynki finansowe są tym programem zachwycone (moja firma zapewne też). Zakładam, że Polacy też będą zadowoleni. I wcale się nie dziwię. W bankach leżą potężne pieniądze, na których ich właściciele nic albo prawie nic nie zarabiają. Rachunki ROR i konta oszczędnościowe to około jeden bilion złotych (1/4 PKB). Ponad 70 proc. środków trzymamy na nisko lub w ogóle nieoprocentowanych kontach, do których mamy stały dostęp. Do tego dochodzą bardzo nisko oprocentowane lokaty bankowe (około 0,4 biliona).

Są to więc potężne pieniądze, których posiadaczy zachęta w postaci braku podatku od zysków kapitałowych może skusić na założenie takiego konta. Poza tym nawet dla większych niż sto tysięcy złotych środków można założyć konta dla żony czy potomstwa. Nic więc dziwnego, że w wielu bankach i firmach pomagających w inwestowaniu już teraz rodzą się plany tworzenia różnych forma inwestowania za pośrednictwem konta OKI.

Mówi się na przykład o funduszach parasolowych, które pod jednym "parasolem" skupiają kilka lub kilkanaście różnych subfunduszy i umożliwiają przenoszenie środków miedzy subfunduszami bez odnotowania zysku, który jest liczony jedynie na poziomie całego funduszu. Wielu moich kolegów zastanawia się nad tym, czy OKI przełamią dominację depozytów i nieruchomości, a w konsekwencji zmienią rynek kapitałowy

Zakładam, że tak się może stać. Pod jednym wszakże warunkiem – że fundusze ruszą w okresie hossy na rynkach finansowych. A to oczywiście wcale pewne nie jest. Za to, jeśli ludzie zaczną dowiadywać się ile ich znajomi zarobili to powstanie efekt kuli śnieżnej. Tak więc, jako człowiek pracujący dla rynków finansowych, powinienem się bardzo cieszyć i chwalić pomysł stworzenia OKI. I rzeczywiście wydaje się, że nic nie można mu zarzucić, ale…Jeśli ktoś kończy wypowiedź spójnikiem "ale" to de facto zaprzecza wcześniejszej wypowiedzi. Tym razem tak źle nie będzie, ale jak każdy analityk mam wbudowaną konieczność szukania wad rozwiązania nawet, jeśli ktoś uzna, że jest to szukanie dziury w całym. Tak więc poszukam teraz tych dziur.

Przede wszystkim nie podoba mi się multum różnych fundusz/kont inwestycyjnych, które też pozwalają na unikaniu podatku (OFE, IKE, IKZE, PPK) do których dokłada się jeszcze jeden. To jest swego rodzaju, jak mawiają Francuzi, nadmiar bogactwa (embarras de richesse) utrudniający wybór, a przecież kapitał jest ograniczony. Wolałbym mieć prosty system, który zmniejsza podatek Belki dla mniej zamożnych Polaków. To jednak jest tylko takie marudzenie, a nie merytoryczna uwaga.

Wątpliwości podatkowe

To, co olbrzymia większość moich kolegów uważa za pozytyw (i ja ich rozumiem) przyjmuję z pewnym niepokojem. Chodzi mi o "zmuszenie" założyciela konta do inwestowania co najmniej 75 proc. środków w aktywa obciążone ryzykiem, czyli takie, na których można ponieść stratę. Teoretycznie posiadacze konta OKI będą wiedzieli, ze to nie jest lokata i mogą ponieść straty.

Jednak tak konstrukcja konta wymuszająca wejście w aktywa, na których można stracić powoduje, że w przypadku bessy na rynkach finansowych zamiast braku "podatku Belki" odnotują stratę. Czy nie popędzą wtedy do ministra finansów czyniąc go winnym strat skoro zmusił ich do ograniczenia bezpiecznych aktywów do jedynie 25 proc. całego konta? Rozumiem ideę stosującą za tym ograniczeniem. Chodzi o zwiększenie liczby inwestorów, którzy poznają rynek kapitałowy i być może skutkiem będzie mocniejsze ich zaangażowanie w inne formy inwestowania, co na przykład pomoże w rozwoju naszej Giełdy Papierów Wartościowych (GPW).

Byłaby to taka pośrednia droga do propagowanego przez wielu akcjonariatu obywatelskiego. Im więcej inwestorów tym większa GPW, tym większy wolumen obrotu, co w konsekwencji przyciąga dużych graczy i jeszcze bardziej zwiększa możliwości giełdy. A przecież zdobywania kapitału za pośrednictwem giełdy jest jednym z bardziej pożądanych narzędziem rozwoju biznesu. Tak więc rozumiem ideę, ale jednak uważam, że inwestorzy powinni mieć wolność wyboru. Nie chcą ponosić ryzyka to kupują tylko obligacje skarbu państwa. Tak byłoby dużo uczciwiej (chociaż gorzej dla banków i innych operatorów na rynku finansowym).

Druga wątpliwość to opodatkowanie kapitału ponad sto tysięcy złotych bez względu na to, czy ponosi się straty czy osiągamy zysk z inwestycji. Wiem, że na przykład w Holandii stosowano taka metodę, ale w czerwcu 2024 Sąd Najwyższy Holandii orzekł, że sposób, w jaki dotychczas pobierano podatek od oszczędności i inwestycji był sprzeczny z Europejską Konwencją Praw Człowieka. Nie śledziłem już tego, czy Holendrzy system zmienili. Wiem jednak, że ta uwaga jest mało istotna, bo zakładam, że właściciele OKI będą informowani o takim opodatkowaniu. Wręcz uważam, że powinni być automatycznie informowani po przekroczeniu tego limitu inwestycji. Mimo tego takie opodatkowanie mnie się nie podoba.

Jest jeszcze jeden problem z takimi kontami. Posiadaczy większych kapitałów może bowiem skłaniać do unikania opodatkowania metodami być może nie niezgodnymi z prawem, ale takimi z szarej strefy. Nie będę tutaj wyjaśniał, o co mi chodzi. To jest jakiś problem., ale z każdym systemem, a którym jest progresja przy opodatkowaniu zysku z kapitałów można wymyślić metody obejścia.

Reasumując można powiedzieć, że program OKI nie jest bez wad, ale rzeczywiście może przyciągnąć kapitały, które leżą i nie pracują. Może więc ryzyko tworzenia programu będzie przynosiło oczekiwane owoce, ale pod jednym warunkiem: inwestorzy powinni być doskonale informowani o wadach i zaletach programu. Tak, żeby potem znowu (jak w przypadku kredytów hipotecznych) nie popędzili do sądów

Piotr Kuczyński, główny analityk domu inwestycyjnego Xelion

Wybrane dla Ciebie