Pieniądze z lokat wylądują w OKI? "Koszmarnie spóźniony krok"

Rząd przyjął projekt ustawy o Osobistych Kontach Inwestycyjnych. Ministerstwo Finansów ma nadzieję, że pieniądze zgromadzone w ramach OKI napędzą polską giełdę. Czy tak się stanie? Eksperci wskazują zarówno na szanse, jak i ograniczenia związane z tym pomysłem.

Ekspert punktuje OKIEkspert punktuje OKI
Źródło zdjęć: © East News, LinkedIn | Filip Naumienko, ZipZapic.com
Tomasz Setta
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Minister finansów Andrzej Domański pierwsze założenia dotyczące OKI zaprezentował prawie rok temu, w sierpniu. Konstrukcję nowego instrumentu oparto wówczas na rozwiązaniach zaczerpniętych z idei szwedzkich kont inwestycyjnych ISK. Prace nad projektem nie należały jednak do najprostszych - w rezultacie planowany start OKI przesunięto z lipca na początek 2027 roku, a pierwotną wersję przepisów poddano kilku istotnym zmianom.

Tak będą działać OKI

W wersji przyjętej przez rząd, Osobiste Konta Inwestycyjne pozwolą na zwolnienie z podatku Belki aktywów o wartości do 100 tys. złotych, z czego 25 tys. złotych będą mogły stanowić środki zgromadzone na lokatach i w obligacjach oszczędnościowych. Poprawiony projekt zakłada, że od 2030 roku wskazane progi będą podlegać corocznej waloryzacji o wskaźnik inflacji. Powyżej limitów ma z kolei obowiązywać nowy podatek od aktywów, w wysokości od 0,8 proc. do 0,9 proc. wartości tych nadwyżek.

Gospodarcze silniki Polski gasną. "Musimy szukać nowych"

W co będzie można inwestować? Ministerstwo Finansów proponuje listę tzw. aktywów kwalifikowanych: obligacje, listy zastawne, bony skarbowe, czy akcje spółek, których kapitał zakładowy jest denominowany w polskich złotych (co wykluczy duże polskie podmioty, notowane na GPW, których kapitał akcyjny jest denominowanych w walutach obcych). Utworzenie OKI będzie dobrowolne, a ich zakładaniem będą się zajmować banki, domy maklerskie i inne instytucje, które oferują dziś np. IKE/IKZE.

Projekt wprowadzający Osobiste Konta Inwestycyjne spotkał się z mieszanymi reakcjami. W opiniach nadesłanych do ministerstwa w ramach konsultacji społecznych część organizacji zwraca uwagę na "dosyć wysoki poziom skomplikowania i niepewności" związany z korzystaniem z nowego instrumentu (tak twierdzi m.in. Konfederacja Lewiatan). "Mechanizm zwolnienia z podatku od aktywów powinien być jak najprostszy i obejmować wszystkie aktywa gromadzone na OKI, niezależnie od obszaru obrotu, jak i kwestii denominowania w złotych" - to już fragment stanowiska Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych (SII).

"Potrzebna kampania edukacyjna"

Z nieco innego założenia wychodzi publicysta ekonomiczny, Tomasz Prusek. - To krok w dobrą stronę, który zmierza do aktywowania krajowych oszczędności, skumulowanych dzisiaj głównie w bankach - mówi w rozmowie z money.pl prezes Fundacji Przyjazny Kraj, która prowadzi analizy i badania w obszarze m.in. rynku kapitałowego. - Jeśli chodzi o poziom "ubankowienia" naszych oszczędności, to jesteśmy jako Polska w ścisłej, europejskiej czołówce i należy to zmienić - dodaje Prusek. Ale zwraca też uwagę na minusy.

Niepokoi przede wszystkim koszmarne opóźnienie legislacyjne tego projektu, który powinien być uchwalony już dwa lata temu - mówi Prusek.

Jak tłumaczy, tak poważne zobowiązania koalicyjne powinny być realizowane przez rządzących możliwie najszybciej, tak by zainteresowani mogli stosunkowo szybko zobaczyć korzyści płynące z takich rozwiązań jak Osobiste Konta Inwestycyjne.

Pytanie, czy OKI - zgodnie z założeniami ministerstwa - mają szansę stać się rozwiązaniem masowym i powtórzą sukces szwedzkich kont ISK, z których korzysta blisko połowa dorosłej populacji Szwecji. Tu pewności nie ma. - Wszystko zależy od stopnia skomplikowania tego instrumentu dla przeciętnego oszczędzającego lub inwestora. To będzie kwestia indywidualnej oceny każdego z nich, czy warto skorzystać z takiego rozwiązania - komentuje szef Fundacji Przyjazny Kraj. Zaznacza przy tym, że zmianie przepisów powinna towarzyszyć kampania informacyjna i edukacyjna.

Zdaniem eksperta, OKI mają szansę powtórzyć sukces PPK, ale tylko dzięki budowaniu świadomości ekonomicznej Polek i Polaków. - Używam tego porównania, bo Pracownicze Plany Kapitałowe były na początku traktowane z rezerwą, a teraz widać, że ich popularność i wyniki rosną - ocenia Tomasz Prusek. A co z listą aktywów kwalifikowanych, zaproponowaną przez MF? - To z jednej strony ogranicza wybór ze strony inwestorów, ale z drugiej sprzyja rozwojowi lokalnego rynku kapitałowego. Coś za coś - komentuje ekspert.

KO chciała "zniesienia" podatku Belki

Ekspert przypomina również, że projekt w sprawie OKI to próba realizacji przedwyborczej zapowiedzi Koalicji Obywatelskiej. Formacja współtworząca dzisiaj rząd w ramach swoich "100 konkretów" obiecała w 2023 roku "zniesienie podatku od zysków kapitałowych (podatek Belki) dla oszczędności i inwestycji, w tym także na GPW, do 100 tys. złotych, powyżej jednego roku".

Tymczasem MF proponuje tylko pewne modyfikacje i zmianę konstrukcji opodatkowania, a nie jego "zniesienie". - OKI to rozwiązanie zdecydowanie tańsze z punktu widzenia budżetu państwa. Pytanie, czy będzie tak samo efektywne, jak zapowiadane w kampanii zniesienie podatku od zysków kapitałowych do określonej kwoty - komentuje prezes Fundacji Przyjazny Kraj.

Z tytułu podatku Belki do budżetu państwa każdego roku trafia ok. 9 mld złotych. Ministerstwo Finansów szacuje, że w nadchodzących latach zmiany wynikające z wprowadzenia OKI uszczuplą te dochody o mniej więcej jeden miliard złotych rocznie.

Tomasz Setta, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne