Domański o podwyżce ceł USA. Mówi, komu zaszkodzą

W ocenie ministra finansów Andrzeja Domańskiego wysokie cła zaszkodzą zarówno Unii Europejskiej, jak i Stanom Zjednoczonym. Przypomniał, że UE wynegocjowała porozumienie z USA, które powinno zostać szybko przyjęte. Donald Trump zapowiedział podwyżkę ceł na samochody do 25 proc.

Bruksela, Belgia, 04.05.2026. Minister finansów RP Andrzej Domański podczas wypowiedzi dla mediów przed posiedzeniem eurogrupy w tzw. formacie inkluzywnym (rozszerzonym o kraje spoza strefy euro), 4 bm. w Brukseli. (aldg) PAP/Wiktor DąbkowskiAndrzej Domański, minister finansów i gospodarki, odniósł się do zapowiedzi wyższych ceł na auta z UE
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Wiktor Dąbkowski
Marcin Walków

Minister finansów Andrzej Domański poinformował, że temat amerykańskich ceł i polityki handlowej UE wobec Stanów Zjednoczonych chce poruszyć w poniedziałek przy okazji posiedzenia ministrów finansów państw strefy euro w Brukseli. Zastrzegł jednak, że rozmowy w tej sprawie będą miały raczej charakter bilateralny.

– Dla nas jest niezwykle istotne, żeby powiedzieć jasno - cła szkodzą firmom i szkodzą, de facto, także gospodarstwom domowym, bo to gospodarstwa domowe i klienci, tak naprawdę, ponoszą koszty wyższych ceł – powiedział minister.

Domański zwrócił uwagę, że Unia Europejska wynegocjowała z USA porozumienie, które, jak ocenił, powinno zostać przyjęte możliwie szybko. Według ministra w ostatnich tygodniach prace proceduralne związane z wdrożeniem umowy wyraźnie przyspieszyły. Szef MF wyraził też nadzieję, że cały proces uda się domknąć bez niepotrzebnego podnoszenia napięcia w relacjach handlowych.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Polska nie eksportuje aut do USA, ale wysyła części

Minister wskazał, że Polska nie sprzedaje do Stanów Zjednoczonych gotowych samochodów, ale eksportuje komponenty, które trafiają do aut produkowanych w innych państwach UE, a następnie wysyłanych na rynek amerykański.

– Oczywiste więc jest, że choćby z tego powodu wolelibyśmy, aby nowych ceł nie było i aby zostały one na wynegocjowanym wcześniej poziomie. To by było korzystne także dla polskiej gospodarki - ocenił Domański.

Trump zapowiada 25 proc. ceł. USA potwierdzają realizację podwyżki

W piątek prezydent USA Donald Trump ogłosił, że w tym tygodniu podwyższy do 25 proc. cła na samochody osobowe i ciężarowe sprowadzane z UE. Uzasadniał to zarzutem, że UE nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, nie precyzując, czego dokładnie miałoby to dotyczyć.

W poniedziałek przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer zapowiedział, że podwyżka ceł zostanie wdrożona, choć – jak przyznał – Waszyngton rozmawia o tej sprawie z europejskimi partnerami. Trump wskazywał, że UE nie wdrożyła warunków porozumienia zawartego latem 2025 r. w szkockim Turnberry. Na mocy tej umowy:

  • USA obniżyły cła na europejskie auta z 25 do 15 proc.
  • UE zobowiązała się do zerowych ceł na towary przemysłowe.
  • UE miała uprościć regulacje korzystne dla firm amerykańskich.

Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier przekazał w poniedziałek, że Komisja Europejska "zachowuje spokój".

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie