CPK w tyle z przetargami na szybką kolej. W tle walka o finansowanie
Spółka Centralny Port Komunikacyjny chwali się, że w ubiegłym roku ogłosiła ponad 30 przetargów o wartości ok. 40 mld zł. Tak sprawnie nie weszła jednak w 2026 r. - choć plany były ambitne. W pierwszym kwartale miały ruszyć m.in. kluczowe postępowania na pierwszą linię Kolei Dużych Prędkości. Większości nadal nie ma.
W środę 27 maja władze spółki Centralny Port Komunikacyjny podczas sejmowej komisji infrastruktury przedstawiły zaawansowanie prac związanych m.in. z budową gigalotniska przechrzczonego niedawno z CPK na Port Polska, a także pierwszej w kraju linii Kolei Dużych Prędkości, łączącej Łódź, gigalotnisko oraz Warszawę.
- W najbliższych tygodniach spodziewamy się pozwolenia na budowę. Pozwolenia na prace przygotowawcze już mamy, a zatem nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozpocząć inwestycję - mówił prezes spółki CPK dr Filip Czernicki w kontekście budowy lotniska Port Polska. - Pierwszy etap inwestycji za chwilę się rozpocznie - zaznaczył.
Władze spółki poinformowały ponadto o ogłaszanych przetargach. Przypomniano, że w 2025 r. ogłoszono postępowania na łączną wartość ok. 40 mld zł. Rzecz jednak w tym, iż w tym roku "przyspieszenia", o którym w lutym tego roku mówił Czernicki, można nie dostrzec.
Do Portu Polska z prędkością 350 km/h. Chińczycy już mają taką kolej
Plan przetargowy a rzeczywistość
We wrześniu 2025 r. spółka CPK opublikowała plan przetargów na lata 2026-2028. Jego realizacja ma pozwolić na to, aby pierwsi podróżni mogli w 2032 r. skorzystać z szybkiej kolei między Łodzią a Warszawą, a także z Portu Polska. W obliczu przedłużających się postępowań na inwestycje budowlane jest to dokument, który warto porównywać z rzeczywistymi postępami w ogłaszaniu przetargów, co właśnie uczyniliśmy.
Z planu wynika, że w pierwszym kwartale 2026 r. spółka zamierzała ogłosić 14 postępowań, a ogłosiła pięć. W okresie kwiecień-czerwiec ruszyć miało 16 przetargów, a na razie ruszyło sześć - choć podkreślmy, że spółka ma jeszcze końcówkę maja i cały czerwiec, żeby ten wynik poprawić.
Podsumowując: na platformie zakupowej spółki nie ma ponad połowy z 30 zaplanowanych zamówień. Warto podkreślić, że nie wszystkie ogłoszone postępowania stricte odpowiadają tym ujętym w planie przetargowym. I że są przetargi ważne i ważniejsze. O ile np. terminy ogłoszenia i podpisania umowy na nasadzanie zieleni niekoniecznie muszą wpłynąć na datę zakończenia inwestycji, o tyle zamówienie dotyczące stricte prac budowlanych - już tak. A opóźnień w kluczowej grupie postępowań nie brakuje.
CPK: to tylko plan
Podczas porównywania zapowiedzi spółki CPK i rzeczywistych postępów w ogłaszaniu przetargów na jej platformie zakupowej szczególną uwagę zwróciliśmy na priorytetową linię Kolei Dużych Prędkości między Łodzią a Warszawą. Inwestycję podzielono na sześć odcinków realizacyjnych, każdy z osobnym przetargiem. Niemal wszystkie powinny już "wisieć" w Biuletynie Informacji Publicznej. Tak jednak nie jest.
Przetarg na pierwszy odcinek (Kotowice – węzeł lotniskowy) ogłoszono jeszcze pod koniec ubiegłego roku i nie jest on ujęty w planie na 2026 r. W kwietniu CPK opublikował drugie postępowanie w ramach pierwszej trasy KDP, czyli między węzłem lotniskowym a bolimowskim. I to na ten moment tyle.
Dla porządku dodajmy, że w październiku 2025 r. spółka ogłosiła też postępowanie dotyczące 6-kilometrowego tunelu pod Portem Polska wraz ze stacją kolejową i halą peronową. Nie jest to jednak formalnie zaliczane do wspomnianych sześciu odcinków realizacyjnych KDP Łódź - Warszawa.
Przed sejmową komisją prezes CPK również mówił, że dotąd ogłoszono dwa postępowania na odcinki omawianej linii szybkiej kolei. Kiedy kolejne? Wiadomo na razie, że trwają przygotowania.
Wśród innych przykuwających uwagę postępowań, które nie zostały jeszcze ogłoszone zgodnie z planem CPK, są m.in. przetargi na budowę kolektora ściekowego na czas budowy CPK wraz z możliwością wykorzystania na etapie eksploatacji lotniska (plan zakładał I kwartał), a także na wybór wykonawcy dworca autobusowego CPK oraz przystanków kolejowych CPK "wschód" i "zachód" (plan zakłada II kwartał - więc jest jeszcze trochę czasu).
Agnieszka Stefańska-Krasowska, rzeczniczka prasowa CPK, w odpowiedzi na pytania money.pl o opóźnienia w ogłaszaniu postępowań, uspokaja, że nie dzieje się nic niepokojącego.
"Plan zakupów publikowany przez spółkę stanowi wstępną informację dotyczącą zakładanych terminów wszczęcia postępowań. Postępowania przetargowe ogłaszane są w momencie, kiedy spółka ma gotową dokumentację przetargową i dysponuje wszystkimi niezbędnymi uzgodnieniami. Część z postępowań ogłaszana jest przed zakładanym terminem w ogłoszonym planie zakupów projektowych, który znajduje się na naszej stronie internetowej" - tłumaczy rzeczniczka CPK.
Kolej Dużych Prędkości. CPK wskazuje ryzyko dla inwestycji
Z jednej strony opóźnienia w realizacji planów przetargowych są częstsze niż planowe ich wykonanie. Z drugiej strony jednak coraz częściej pojawiają się złe dla CPK informacje związane z finansowaniem. Zwłaszcza w kwestii kolejowego komponentu projektu Port Polska.
Pisaliśmy w marcu o tym, że planowane jest znaczące zwiększenie budżetu Funduszu Kolejowego, który zasilać ma opłata paliwowa. Problem dla CPK polega jednak na tym, że w gronie beneficjentów nie ma Centralnego Portu Komunikacyjnego, chociaż o to zabiegał.
Dodajmy, że z Funduszem Kolejowym jest jeszcze jeden podstawowy problem, który opisał "Puls Biznesu". Chodzi o to, że prace dotyczące mocnego zwiększenia budżetu Funduszu spowolniły, ponieważ projekt zakładał wzrost opłaty paliwowej przy obniżce akcyzy - ta została obniżona do najniższego dopuszczalnego w UE poziomu w związku ze wzrostem cen ropy i paliw przez wojnę w Bliskim Wschodzie.
"Brak przeznaczenia dla spółki środków z Funduszu Kolejowego na lata 2027-30 rodzi ryzyko braku możliwości sfinansowania robót budowlanych na linii Y i braku oddania do eksploatacji linii Warszawa - Łódź" - napisało biuro pełnomocnika ds. CPK Macieja Laska w opinii do projektu ustawy ws. FK, którą cytuje "PB".
"Bardzo wysokie ryzyko"
Sprawa finansowania jest istotna również z kilku innych powodów, które uzmysławiają, dlaczego CPK tak bardzo stara się o udział w Funduszu Kolejowym. Pierwszy jest taki, że spółka została wykluczona z grona beneficjentów unijnego programu FEnIKS (Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko) oraz Krajowego Planu Odbudowy, chociaż - jak podkreśla rzeczniczka CPK w odpowiedzi na pytania money.pl - "aktywnie zabiegała i zabiega o pozyskanie funduszy z KPO".
Drugi powód także związany jest z funduszami unijnymi. Spółka ma zapewnione finansowanie w rządowym planie wieloletnim - w latach 2027-2030 ma to być ponad 43 mld zł z obligacji skarbowych oraz 33,6 mld zł pomocy z UE - ale w opinii biura pełnomocnika CPK napisano, że jest ryzyko, iż pieniędzy z Brukseli spółka może nie otrzymać.
Biorąc pod uwagę prognozowaną ograniczoną dostępność funduszy unijnych dla Polski w ramach Wieloletnich Ram Finansowych 2028-2034, a także dużą liczbę podmiotów, które będą się o nie ubiegać, pozyskanie założonej w programie wieloletnim wartości wsparcia UE jest obarczone bardzo wysokim ryzykiem" - ocenia spółka CPK w piśmie do Ministerstwa Infrastruktury. "PB" z kolei podkreśla, że dla UE priorytet mają projekty transgraniczne.
Co na to resort infrastruktury? Ministerstwo na pisma z CPK odpowiedziało, że spółka może liczyć na środki jedynie w przypadku pojawienia się oszczędności w inwestycjach - relacjonowała w ubiegłym tygodniu Polska Agencja Prasowa. "Informuję, że w uzasadnieniu i Ocenie Skutków Regulacji do projektu ustawy zostaną dodane odniesienia do możliwości finansowania inwestycji kolejowych realizowanych przez CPK Sp. z o.o. w przypadku pojawienia się oszczędności w Funduszu Kolejowym" - napisał wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak, który w resorcie jest odpowiedzialny za kolej.
Rzeczniczka CPK pytana o finansowanie zapewnia, że harmonogram dokapitalizowań jest "dostosowany do rzeczywistych potrzeb płynnościowych spółki wynikających m.in. z dat płatności zobowiązań wobec kontrahentów oraz terminu rozpoczęcia wypłaty odszkodowań z tytułu wywłaszczeń". I zaznacza, że CPK "terminowo reguluje wszystkie zobowiązania i ma zabezpieczone finansowanie".
Kiedy Port Polska i KDP?
Prezes CPK Filip Czernicki podczas środowej komisji sejmowej podtrzymał, że w 2032 r. uruchomiony zostanie Port Polska wraz z częścią kolejowego "igreka" między Łodzią a Warszawą. Trzy lata później szybka kolej ma pojechać do Poznania oraz Wrocławia.
Koszt całej linii Y, według szacunków sprzed dwóch lat, ma wynosić ok. 80 mld zł. Pytanie brzmi, czy ta kwota się utrzyma w obliczu wzrostu kosztów inwestycji wskutek wojny na Bliskim Wschodzie.
We wtorek poprosiliśmy Ministerstwo Infrastruktury o pilną odpowiedź na pytania, kto zdecydował o wykluczeniu CPK z KPO, a także o to, jaki spółka ma zapewniony budżet do realizacji linii KDP Łódź-Warszawa. Do momentu publikacji nie uzyskaliśmy odpowiedzi.
Jacek Losik, dziennikarz money.pl