Nowe zasady w aptekach. Z tymi błędami e-recepta nie zadziała

Z dniem 13 września wchodzą w życie rygorystyczne zasady wystawiania e-recept z prawem do refundacji. Jak informuje portalsamorzadowy.pl, system informatyczny odrzuci dokumenty, w których lekarz nie zapisze precyzyjnego dawkowania i czasu kuracji. Zmiana ma uszczelnić obrót lekami.

Od 1 maja tzw. pigułka "dzień po" ma być dostępna dla osób powyżej 15. roku życia na receptę farmaceutycznąZmiany w aptekach
Źródło zdjęć: © Pixabay
Robert Kędzierski

Centrum E-zdrowie zaplanowało na 13 września uruchomienie nowych reguł w systemie cyfrowych recept. Serwis portalsamorzadowy.pl donosi, że mechanizm zadziała jako twarda blokada. Jeśli lekarz wypisze dokument z prawem do zniżki w sposób niezgodny z nowymi wytycznymi, system po prostu go nie przyjmie. Dla pacjenta taki obrót spraw oznacza, że aptekarz nie wyda leku z dopłatą państwa, ponieważ transakcja nie przejdzie przez system informatyczny.

Aby oprogramowanie zaakceptowało dokument, gabinet lekarski musi spełnić trzy podstawowe warunki. Po pierwsze, medyk ma obowiązek wpisać dokładną informację o czasie trwania kuracji. Po drugie, konieczne jest zastosowanie tak zwanego dawkowania strukturalnego. Po trzecie, wielkość opakowania musi w pełni zgadzać się z danymi, które zawiera Rejestr Produktów Leczniczych. Dziennikarze portalu samorządowego przypominają, że identyczne zasady techniczne obowiązują już w przypadku recept ważnych przez cały rok.


WIDEO
Od malucha do listy najbogatszych Polaków. Tak zbudowali znaną polską markę


Koniec z zapasami leków na wiele miesięcy

Główny cel modyfikacji to ukrócenie procederu, w ramach którego pacjenci otrzymywali preparaty ze zniżką na bardzo długi czas. Centrum E-zdrowie w swoim komunikacie wskazuje wprost, że chodzi o ograniczenie przypadków, gdy zalecona ilość produktu leczniczego przekracza 120 dni terapii. Taki długi horyzont czasowy system rezerwuje wyłącznie dla recept rocznych. Wprowadzenie blokady ma uniemożliwić tworzenie nadmiernych zapasów leków w domowych apteczkach, co w szerszej perspektywie wpływa na budżet państwa oraz dostępność preparatów w hurtowniach.

Kolejny powód zmian to chęć poprawy jakości danych w centralnej bazie. Do tej pory w systemie pojawiały się błędy, ponieważ dawkowanie nie pokrywało się z liczbą i wielkością opakowań, które przepisał lekarz. Nowa walidacja ma wyeliminować takie rozbieżności. Dzięki temu farmaceuci unikną wątpliwości podczas wydawania preparatów, a system uszczelni wydatki na ochronę zdrowia.

Kiedy system przepuści e-receptę?

Nowe restrykcje nie obejmą absolutnie wszystkich dokumentów. Ustawodawca przewidział listę wyjątków, dla których oprogramowanie zrobi taryfę ulgową. Przede wszystkim rygorystyczne zasady ominą recepty bez prawa do zniżki, czyli dokumenty pełnopłatne, o ile medyk nie zaznaczył na nich opcji ważności przez 365 dni. Zwykła recepta na 30 dni przejdzie przez weryfikację bez najmniejszego problemu.

Wyjątki dotyczą także specyficznych kategorii medykamentów. Nowe reguły nie mają zastosowania do preparatów, które farmaceuta przygotowuje na miejscu na zamówienie pacjenta, oraz do specyfików z importu docelowego. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku recept farmaceutycznych, które pracownik apteki wystawia w sytuacji zagrożenia zdrowia. Ostatnia grupa, którą wyłączono z nowych zasad, to opakowania o mocno nietypowej strukturze. Chodzi tu o produkty, które zawierają więcej niż jedną jednostkę pojemności. Jako przykład można wskazać zestaw, w którym znajduje się 1 wstrzykiwacz i 4 igły.

Od połowy września pacjenci oraz medycy muszą przyzwyczaić się do nowych porządków. E-zdrowie kategorycznie zapowiada, że po 13 września zapisanie w systemie błędnego dokumentu ze zniżką stanie się technicznie niemożliwe. Przychodnie muszą zaktualizować oprogramowanie gabinetowe i zwracać większą uwagę na precyzję wprowadzanych danych.

Wybrane dla Ciebie