Umowa ws. SAFE dla Polski już w Brukseli. Jest deklaracja Komisji Europejskiej
Komisja Europejska dostała od polskich władz odesłaną umowę pożyczki w ramach unijnego programu SAFE i uruchomiła procedury potrzebne do jej podpisania. Rzecznik KE Thomas Regnier zapowiedział w Brukseli, że "Komisja będzie działać szybko".
– Mogę potwierdzić, że polskie władze odesłały nam umowę pożyczki (dotyczącą SAFE – przyp. red.). Zatem piłka rzeczywiście jest po stronie Komisji Europejskiej. Co dalej? Oczywiście, jak w przypadku wszystkich planów, a mówimy tu o inwestycjach w obronność, czas ma kluczowe znaczenie. Komisja będzie działać szybko – powiedział rzecznik Thomas Regnier na konferencji prasowej.
KE uruchomiła "wewnętrzne procedury" przed podpisaniem
Poinformował, że Komisja rozpoczęła "wewnętrzne procedury", które są wymagane, by móc podpisać umowę pożyczkową z polskimi władzami. Z jego słów wynika, że KE traktuje czas jako czynnik kluczowy ze względu na charakter inwestycji obronnych.
Premier Donald Tusk powiedział w poniedziałek, że rząd najprawdopodobniej w piątek będzie "gotowy z podpisaniem" umowy SAFE. Szef rządu przekazał to na konferencji prasowej w stolicy Armenii, Erywaniu, gdzie bierze udział w 8. szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej.
"Nawrocki popełnił błąd". Doradca szefa MON o wecie prezydenta
Wcześniej, w sobotę, pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zapowiedziała podpisanie dokumentu w ciągu kilkudziesięciu godzin i wskazała, kto ma złożyć podpisy.
ľ Z naszej strony będą cztery podpisy: wicepremiera i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra finansów Andrzeja Domańskiego i dwóch przedstawicieli Banku Gospodarstwa Krajowego. Ze strony Komisji Europejskiej będą dwa podpisy: komisarza do spraw obronności Andriusa Kubiliusa i komisarza ds. budżetu Piotra Serafina – dodała.
Program SAFE: 150 mld euro i 43,7 mld euro dla Polski
SAFE to unijny program, który zakłada 150 mld euro wsparcia, m.in. w formie nisko oprocentowanych pożyczek. Z tej puli Komisja Europejska przyznała Polsce 43,7 mld euro - podaje PAP. Środki mają finansować projekty obronne zapisane w polskim planie inwestycyjnym.
Zgodnie z informacjami przekazanymi w materiale, pieniądze mają zostać przeznaczone m.in. na:
- realizację programu "Tarcza Wschód",
- rozwój "systemów antydronowych",
- rozwój "obrony przeciwlotniczej",
- rozwój "artylerii",
- modernizację "infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym".
Rząd deklaruje, że 89 proc. funduszy ma trafić do polskiego przemysłu i gospodarki.
Ważny jest też termin wynikający z unijnego rozporządzenia: do końca maja państwa członkowskie będą mogły samodzielnie zamawiać sprzęt zbrojeniowy w ramach SAFE. Po tym terminie - jak wskazano - przy każdym zakupie konieczne będzie szukanie krajów partnerskich. Dla Polski ma to szczególne znaczenie, ponieważ większość planowanych zamówień rząd chce realizować w polskim przemyśle.
Weto ustawy i decyzja rządu: jaka ścieżka dla pożyczki
W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE, która zakładała utworzenie specjalnego funduszu dla unijnych środków. W reakcji na weto rząd przyjął uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna. Dokument upoważnia ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania umowy i dokumentów związanych z pożyczką SAFE.
Pożyczkę ma zaciągnąć BGK na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Spłata pożyczki ma nastąpić ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.
Źródło: PAP