"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
- Powinniśmy go wprowadzić natychmiast, jak najszybciej - powiedziała w Radiu ZET Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej. - To konkretne miliardy złotych, które są potrzebne w budżecie np. na to, by podwyższyć drugi próg podatkowy. Gdyby to było w moim ministerstwie, to podatek cyfrowy już by był - dodała.
Katarzyna Pełczyńska - Nałęcz zaapelowała o wprowdzenia podatku cyfrowego.
Podatku cyfrowego jak nie było, tak nie ma. Powinniśmy wprowadzić natychmiast, jak najszybciej! To konkretne miliardy złotych, które są potrzebne w budżecie np. na to, by podwyższyć drugi próg podatkowy - uważa minister funduszy i polityki regionalnej.
"Nikt sobie nie uświadamia". Porównał Polskę i USA
- Francuzi mogli to przeżyć i być suwerennym państwem, Hiszpanie i Włosi mogli, a my mamy zachowywać się jak amerykańska kolonia - powiedziała.
Dodała, że Polska powinna oddzielić współpracę militarną z USA od suwerenności ekonomicznej.
Zdaniem Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz "dziś jesteśmy w sytuacji, że minister finansów mówi, że nie mam pieniędzy, żeby ulżyć klasie średniej". - Klasa średnia płaci 32 proc. podatku. To jest niesprawiedliwe. Trzeba spowodować, żeby pieniądze były i one są w podatku cyfrowym! - apeluje w Radiu ZET minister.
Resort cyfryzacji poinformował na początku kwietnia, że z kolejnymi z konkretami na temat rekompensującego podatku cyfrowego poczeka do końca najnowszej rundy konsultacji i spotkań w tej sprawie. Dodał, że MC w pełni współpracuje z Ministerstwem Finansów w tej sprawie.
- Jesteśmy w kontakcie również z Niemcami, którzy pracują nad swoim podatkiem w tym zakresie i my mamy jasność, idziemy w kierunku podatku rekompensującego, nie nazywamy go cyfrowym, ponieważ to byłoby za szerokie ujęcie - uważam, że podatek rekompensujący jest tutaj właściwą nazwą - poinformował PAP Biznes wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.