To będzie finał negocjacji ws. SAFE. "Pieniądze już czekają w Brukseli"
W piątek Polska podpisze z Komisją Europejską dwie umowy dotyczące programu SAFE - potwierdza w rozmowie z money.pl Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Pełnomocniczka rządu do spraw programu mówi też o szczegółach przygotowanych porozumień.
Podpisanie dokumentów to finał wielu tygodni negocjacji i starań o uruchomienie nisko oprocentowanych pożyczek na sfinansowanie zakupów zbrojeniowych przez państwa członkowskie UE. Piątkową uroczystość zapowiedział w weekend wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Informacje te potwierdziła w rozmowie z money.pl Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu do spraw unijnego programu SAFE.
Z naszej strony umowę będzie podpisywać dwóch ministrów: obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i finansów Andrzej Domański, a także dwoje przedstawicieli Banku Gospodarstwa Krajowego - mówi Sobkowiak-Czarnecka.
Jak dodaje, po unijnej stronie będą to komisarze: do spraw budżetu Piotr Serafin i do spraw obrony Andrius Kubilius.
Jak sfinansujemy drugi atom? Wiceprezes PFR: model będzie inny
Pełnomocniczka rządu wyjaśnia, że rola polskiego komisarza jest kluczowa z uwagi na konstrukcję mechanizmu SAFE, gdzie to Unia Europejska w pierwszej kolejności pożycza pieniądze na rynku, a później kieruje te fundusze do państw członkowskich. - Te pieniądze już czekają w Brukseli - mówi nam minister.
Na początek zaliczka
Pełnomocniczka rządu tłumaczy też, że w piątek dojdzie do podpisania dwóch porozumień. Pierwsze z nich to umowa pożyczkowa, taka sama dla wszystkich krajów członkowskich uczestniczących w SAFE, otwierająca linię kredytową - w przypadku Polski na 43,7 mld euro (czyli ponad 180 mld złotych). Tym samym nasz kraj jest największym beneficjentem unijnego programu.
Drugi dokument to umowa operacyjna. - Ona jest dla nas dużo ważniejsza i kluczowa. To umowa, w której szczegółowo opisaliśmy ponad sto projektów, które chcemy finansować z programu SAFE. Jej zapisy będą później podstawą do wypłat pieniędzy, zaplanowanych dwa razy do roku - mówi Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
W pierwszej kolejności Polska otrzyma zaliczkę w wysokości 15 proc., czyli ponad 6,5 mld euro.
O tym, że najprawdopodobniej w piątek Polska będzie gotowa z podpisaniem umowy SAFE mówił w poniedziałek na pokładzie samolotu do Armenii premier Donald Tusk. Szef polskiego rządu uczestniczy w 8. szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej.
SAFE (Security Action for Europe) to unijny instrument wsparcia zakupów zbrojeniowych w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Całkowita wartość programu to 150 mld euro, z czego Polska otrzyma blisko jedną trzecią pieniędzy. Fundusze pozwolą sfinansować m.in. zakupy związane z rozwojem obrony przeciwlotniczej, obrony antydronowej czy inwestycje w tzw. Tarczę Wschód. Unijne środki miały trafić do specjalnie utworzonego funduszu, ale ustawę w tej sprawie w połowie marca zawetował prezydent Karol Nawrocki. Ostatecznie pożyczkę zaciągnie Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Tomasz Setta, dziennikarz money.pl