"Diametralna zmiana". Banki nagle zaczęły inaczej patrzeć na wojsko [WYWIAD]
Oprocentowanie może się wahać w zależności od sytuacji rynkowej i przy obecnym poziomie jest wciąż opłacalne - tak prognozowany wzrost kosztów pożyczki w ramach SAFE komentuje w wywiadzie dla money.pl prezes Banku Gospodarstwa Krajowego Mirosław Czekaj. Szef BGK wspomina też m.in. o diametralnej zmianie podejścia banków do finansowania zbrojeniówki.
- Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie pierwsza wpłata z SAFE znajdzie się na rachunku Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych - stwierdza szef BGK.
- Mirosław Czekaj przekonuje, że mimo zmiany oprocentowania, unijny SAFE nadal jest najbardziej opłacalną opcją finansowania rozwoju armii.
- Jeszcze kilka lat temu większość banków komercyjnych zakazywała w swoich politykach finansowania produkcji uzbrojenia. Dziś rywalizują o te kontrakty - mówi nasz rozmówca, wskazując na zasadniczą zmianę podejścia sektora bankowego.
Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak, money.pl: Jak wyglądają przygotowania BGK do obsługi programu SAFE? Kiedy wpłyną pierwsze pieniądze?
Mirosław Czekaj, prezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego: Jesteśmy gotowi do realizacji tego programu. Bank Gospodarstwa Krajowego jest - zgodnie z ustawą o obronie Ojczyzny i uchwałą Rady Ministrów "Polska Zbrojna" - operatorem Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, a jednocześnie podmiotem zaciągającym na rzecz Funduszu pożyczkę ze środków Unii Europejskiej z programu SAFE. Środki będą wpływały etapami. Pierwszy z nich to zaliczka. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie pierwsza wpłata znajdzie się na rachunku Funduszu.
Czy nie za późno? Termin złożenia zamówień w ramach Single Procurement (strategia długoterminowej współpracy z jednym dostawcą - red.) upływa 30 maja.
Przygotowania do realizacji programu trwały z odpowiednim wyprzedzeniem m.in. z tego powodu, że terminy były znane. Należy jednak przypomnieć, że Funduszem Wsparcia Sił Zbrojnych zarządza minister obrony narodowej, a zadania zakwalifikowane przez Komisję Europejską do finansowania z pożyczki SAFE realizuje Agencja Uzbrojenia oraz Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, które zawierają umowy z wykonawcami. Te jednostki wkładają ogromny wysiłek w to, by w odpowiednim terminie zawrzeć umowy. Zadaniem BGK natomiast będzie realizowanie płatności zgodnie z dyspozycjami jednostek organizacyjnych podległych MON.
Podatek wojenny i cięcie świadczeń? "Dług trzeba będzie spłacić"
BGK będzie tu kimś w rodzaju kasjera?
BGK jest operatorem Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych a tym samym środków finansowych z programu SAFE. Pieniądze przychodzą z Unii Europejskiej, a BGK je wypłaca zgodnie z dyspozycjami.
Jak napływ środków z SAFE wpłynie na plan finansowy Funduszu?
Aktualny plan finansowy FWSZ na 2026 r. określa łączne wpływy na poziomie 81,6 mld zł i był już częściowo korygowany. W miarę potrzeb może być zmieniany - w zależności od wartości podpisywanych umów i harmonogramu planowanych wydatków.
Czy BGK będzie musiał prefinansować wydatki - tak jak PFR robił to niegdyś przy KPO?
Na rachunek Funduszu wpłynie niebawem zaliczka w wysokości 6,6 mld euro, a kolejne transze - tzw. ciągnięcia z łącznej puli 43,7 mld euro - będą uzależnione od stanu realizacji umów. To oznacza, że raczej nie będzie potrzeby prefinansowania wydatków.
Jakie jest oprocentowanie transz z programu SAFE i czy BGK w ogóle się tym interesuje? Słyszymy, że podskoczyło teraz z 3,17 proc. do 3,32 proc. Czy dalej się opłaca?
Oprocentowanie może się wahać w zależności od sytuacji rynkowej i przy obecnym poziomie jest wciąż opłacalne. Należy zwrócić uwagę, że jeśli następują zmiany na rynku, to wzrost dotyczy wszystkich jego uczestników. Jednym z podstawowych zadań BGK jako operatora FWSZ jest pozyskiwanie środków na jego rzecz na możliwie najlepszych warunkach.
Dla przypomnienia - Fundusz korzysta z kilku źródeł, m.in. z wpłat z budżetu państwa oraz ze źródeł o charakterze dłużnym: kredytów i pożyczek, emisji obligacji oraz - od niedawna - pożyczek z Komisji Europejskiej.
Nasze analizy jednoznacznie wskazują, że środki pozyskane z pożyczki z UE są najtańsze. Komisja Europejska ma bardzo dobry rating wiarygodności kredytowej i w związku z tym jest w stanie pozyskiwać finansowanie dla swoich instrumentów na warunkach znacznie lepszych niż większość państw członkowskich UE.
Czy można zagwarantować, że SAFE zawsze będzie tańszy niż finansowanie na własną rękę?
Wszystko na to wskazuje, bo jest to uzależnione w dużej mierze od poziomu wiarygodności emitentów. Kraje jak Polska - o niższym ratingu, nie są w stanie pozyskać środków na tak korzystnych warunkach, jakie oferuje Komisja Europejska.
Drugi ważny element to okres finansowania. Program SAFE to pożyczka do 45 lat z 10-letnią karencją w spłacie kapitału. Tak długie emisje należą na rynku do rzadkości. Dla przykładu Francja wyemitowała trzydziestoletnie obligacje skarbowe. Miały one rentowność na poziomie 4,59 proc.
Należy również zwrócić uwagę, że samodzielna emisja obligacji o takiej wartości jak 43,7 mld euro byłaby operacją bez precedensu i mogłaby spowodować wzrost kosztów obsługi całego długu publicznego. Jest jeszcze jeden ważny aspekt - Komisja stosuje mechanizm stabilizujący cenę emisji - agreguje kilka koszyków obligacji, co "wygładza" wahania oprocentowania. Będzie to szczególnie ważne np. w przypadku ewentualnego kryzysu na rynkach finansowych.
A gdyby porównać oprocentowanie pożyczki SAFE z obligacjami emitowanymi przez BGK?
BGK nie emituje papierów na tak długie okresy i o takiej wartości, więc bezpośrednie porównanie jest trudne. Ale różnice w oprocentowaniu, narastające przez kilkadziesiąt lat, dałyby w sumie dziesiątki miliardów złotych na korzyść SAFE. W niektórych z naszych analiz ewentualne różnice w oprocentowaniu przekładają się na oszczędności sięgające 100 mld złotych. Mam na myśli cały okres spłaty pożyczki.
Jak BGK planuje zarządzać napływem kolejnych transz, żeby minimalizować koszty?
Tak jak wspomniałem plan finansowy FWSZ ustalany jest na poziomie Ministerstwa Obrony Narodowej, w uzgodnieniu z Ministerstwem Finansów i BGK, tak, aby w pełni uwzględnić wszystkie spodziewane wydatki. Na tej podstawie BGK określa potrzeby płynnościowe FWSZ. Wnioski o wypłatę kolejnych transz pożyczki Komisja przyjmuje dwa razy w roku. Naszym celem jest precyzyjne zarządzanie płynnością finansową Funduszu i dopasowanie uruchamianych źródeł dłużnych do rzeczywistych potrzeb Funduszu. Chodzi o to, aby pieniądze były dostępne ani za wcześnie, ani za późno.
Opozycja mówi, że zaciągnięcie pożyczki z SAFE uzależnia Polskę od Brukseli. Co pan na to?
Zadaniem BGK jest pozyskiwanie środków na rzecz Funduszu w optymalny sposób, czyli jak najtaniej. Środki z Komisji Europejskiej są najtańszym dostępnym źródłem finansowania. Każda analiza ekspertów finansowych - zarówno wewnętrzna, jak i zewnętrzna - wskazuje SAFE jako rozwiązanie najkorzystniejsze dla Polski. Decyzje o warunkach uruchomienia kolejnych transz będą podejmowane po analizie rynkowej. Będą również brane pod uwagę inne dostępne źródła finansowania. Decyzje takie będą podejmowane w uzgodnieniu z Ministrem Finansów i Gospodarki.
Opozycja sugeruje też, że osoby podpisane pod umową SAFE - w tym pan prezes - mogą ponieść konsekwencje prawne. Nie ma pan obaw?
Podjęcie decyzji przez zarząd BGK o realizowaniu programu poprzedzone było dogłębnymi analizami. Na ten pakiet analiz składają się m.in. opinia prawna samego banku, opinia prawna renomowanej niezależnej kancelarii prawnej. Ponadto zarząd otrzymał dwie opinie "profesorskie" z MON oraz opinię Prokuratorii Generalnej.
Co więcej zarząd BGK korzystał także z ekspertyzy opracowanej przez niezależną firmę doradczą i jej ekspertów. Oceniła ona efektywność ekonomiczną programu w kilku scenariuszach.
Wszystkie te analizy nie pozostawiają wątpliwości i potwierdzają, że BGK jako operator Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych może zaciągnąć zobowiązanie w ramach instrumentu SAFE. We wszystkich wariantach unijna pożyczka okazała się najlepszą opcją. Na koniec Departament Zgodności wydał pozytywną opinię, a cały proces przebiegał pod nadzorem audytora wewnętrznego. Stąd jednogłośna decyzja zarządu o zawarciu umowy pożyczki SAFE.
A co z alternatywą - sprzedażą złota przez NBP i finansowaniem SAFE bez odsetek? Też była rozważana rola BGK.
BGK realizuje zadania w oparciu o aktualny stan prawny. W zakresie obronności BGK działa na podstawie ustawy o obronie Ojczyzny i uchwały Rady Ministrów "Polska Zbrojna". Bank realizuje te zadania, na które ma mandat. Najlepszą z dostępnych opcji jest w tej chwili SAFE. Gdyby coś się zmieniło, plany mogą zostać odpowiednio zmodyfikowane.
Uruchamiacie też Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności (FBiO). Na czym polega i kiedy pojawią się pierwsze efekty?
FBiO to ponad 22,5 mld zł unijnych środków przekazanych Polsce z KPO. W ramach realizacji tego zadania powołaliśmy spółkę o nazwie Chrobry. Jej zarząd i Rada Nadzorcza kończą prace nad polityką inwestycyjną, czyli nad tym, na jakie cele pójdą pożyczki, a na jakie inwestycje kapitałowe.
Co ważne, część pożyczkową będzie obsługiwał bezpośrednio BGK - to dwudziestoletnie pożyczki dla samorządów z zerowym oprocentowaniem, przeznaczone na budowle ochronne, infrastrukturę o podwójnym zastosowaniu cywilno-wojskowym oraz cyberbezpieczeństwo. Dla samorządów przeznaczono 11 mld zł.
Druga część to inwestycje kapitałowe realizowane przez spółkę Chrobry - blisko 7 mld zł. Chodzi o wejścia kapitałowe zwiększające zdolności produkcyjne polskiego przemysłu obronnego: spółka obejmuje udziały, przedsiębiorca skaluje produkcję, a po jakimś czasie następuje wyjście z inwestycji. Myślę, że nabór ruszy w ciągu kilku lub kilkunastu tygodni, po uzgodnieniu szczegółów kwalifikowalności z MFiPR, MON-em i MSWiA.
Czy samorządy już się zgłaszają?
Widzimy duże zainteresowanie. Samorządy przygotowują się do składania wniosków i czekają przede wszystkim na szczegółowe wytyczne - co i na jakich warunkach będzie kwalifikowane.
Czy BGK nie staje się de facto bankiem obronnym państwa? Kwoty, którymi obracacie, są porównywalne z budżetem MON.
Wsparcie dla sektora obronnego doskonale wpisuje się w naszą strategię i misję. BGK finansuje sektor obronny od lat – dobrym przykładem może być wsparcie budowy transportera Rosomak w Siemianowicach Śląskich, kiedy nikt inny nie był w stanie sfinansować tego przedsięwzięcia.
Dziś BGK dysponuje kilkoma uzupełniającymi się mechanizmami: własną działalnością kredytową w sektorze obronnym oraz poręczeniowo-gwarancyjną skierowaną do tego sektora. Oprócz tego realizujemy zadania w ramach Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, a od niedawna jest Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności z ponad 22,5 mld zł.
Zmieniło się podejście banków komercyjnych do finansowania obronności?
Diametralnie. Jeszcze kilka lat temu większość banków zakazywała w swoich politykach finansowania produkcji uzbrojenia. Dziś rywalizują o te kontrakty. Gdy realizujemy finansowania kontraktów zbrojeniowych w ramach FWSZ, oferty, które składają największe banki, przekraczają istotnie kwoty, które chcemy pozyskać. To pokazuje jak bardzo zmieniło się nastawienie rynku finansowego.
Czy BGK mógłby stać się bankiem rozwoju nie tylko dla Polski, ale dla całego regionu?
BGK działa w grupie BIG 5+1- pięciu największych europejskich banków rozwoju, obok KfW w Niemczech, Caisse des Depots we Francji, Cassa Depositi e Prestiti we Włoszech i ICO w Hiszpanii, plus Europejski Bank Inwestycyjny. Stale wymieniamy się wiedzą i doświadczeniem. Rozmawiamy, jak usprawnić funkcjonowanie instytucji rozwoju. Obserwujemy, że niektóre kraje, jak Litwa, Ukraina czy Albania, budują instytucje rozwojowe. Wzorzec funkcjonowania BGK, a szczególnie w zakresie wsparcia przedsiębiorców czy sektora obronnego, jest coraz częściej naśladowany.
Czy wzrost nie wymusi dokapitalizowania BGK?
Rośniemy bardzo dynamicznie. W ciągu dwóch ostatnich lat nasze wsparcie dla polskiej gospodarki wzrosło aż o 36 proc. - do blisko pół biliona złotych. Aktywa własne banku wzrosły do 290 mld zł, ale jeśli doliczyć aktywa zarządzane (20 funduszy), przekraczają one łącznie 700 mld zł. W związku z dynamicznym rozwojem działalności banku przygotowujemy korektę tegorocznego planu. Nasze aktywa zostaną zwiększone o kolejne kilkadziesiąt mld złotych. Należy podkreślić, że nasza sytuacja w zakresie kapitału i wskaźników jest bardzo dobra. Jednak przy tak dynamicznym wzroście będziemy musieli zadbać o to, aby nie napotkać w przyszłości na barierę kapitałową.
Czy BGK planuje nowe instrumenty dla samorządów? Mają kłopoty z finansowaniem inwestycji.
Samorząd terytorialny to jeden z filarów naszej strategii. Samorządy stoją przed kluczowymi wyzwaniami dotyczącymi zmian demograficznych, klimatycznych, budowania odporności. Stąd też bardzo ważne będzie zapewnienie finansowania na realizację tych wyzwań. Dlatego uruchomiliśmy nowy instrument dla samorządów Horyzont 50. To pożyczka na pięćdziesiąt lat, dostępna dla samorządów planujących duże inwestycje np. w transport publiczny.
Dlaczego poza terminem ten instrument miałby być atrakcyjny dla samorządów?
Po pierwsze nie ma dziś ofert finansowania na okres 50 lat dla JST. Tak długa perspektywa spłaty pozwoli samorządom na planowanie i realizowanie dużych inwestycji. Program zakłada karencję w spłacie w czasie realizacji inwestycji, elastyczny harmonogram rat dostosowany do wieloletniej prognozy finansowej samorządu.
Po drugie Horyzont 50 przewiduje, że jeśli samorząd pozyska dotację lub preferencyjne środki unijne, może wcześniej spłacić pożyczkę bez konsekwencji. Już teraz mogę powiedzieć, że program cieszy się dużym zainteresowaniem. Niedługo ogłosimy pierwsze konkretne przedsięwzięcia, które będą finansowane z tego nowego instrumentu BGK.
Rozmawiali Grzegorz Osiecki i Tomasz Żółciak, dziennikarze money.pl i wp.pl