Do cyberataku doszło w maju - opisał portal. Jak wynika z odpowiedzi władz Słupska na interpelację radnej Koalicji Obywatelskiej Aliny Jasiochy, nieautoryzowany dostęp do systemu trwał od 4 do 27 maja.
Po wykryciu incydentu wyłączono link przekierowujący użytkowników na fałszywą stronę przygotowaną przez cyberprzestępców. Według informacji przekazanych przez miasto atak objął dane około 40 tys. użytkowników kart mieszkańca Słupska i Ustki.
Miasto zmieniło hasła i zgłosiło sprawę
Władze zapewniają, że hakerzy nie uzyskali dostępu do najbardziej wrażliwych danych, w tym numerów PESEL.
– Zaraz po wykryciu tego incydentu zmieniono hasła administracyjne oraz podjęto działania mające ograniczyć możliwość wystąpienia podobnych zdarzeń w przyszłości. Powiadomiliśmy odpowiednie organy. Sprawa została również zgłoszona do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – poinformował portal nadmorski24.pl sekretarz miasta Słupska Tomasz Czuczak.
PIP zmienia kontrakty w umowę o pracę. Ekspert mówi, co z leasingiem
System kart mieszkańca w Słupsku i Ustce obsługuje ten sam operator. Okoliczności ataku wyjaśniają obecnie policja oraz Urząd Ochrony Danych Osobowych.
Eksperci ostrzegają przed phishingiem
Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa przypominają, że podobne ataki stają się coraz częstsze. Jedną z najpopularniejszych metod wykorzystywanych przez cyberprzestępców pozostaje phishing, czyli podszywanie się pod banki, urzędy lub inne instytucje w celu wyłudzenia danych logowania i przejęcia dostępu do kont internetowych.
Eksperci zalecają ostrożność przy otwieraniu wiadomości e-mail oraz korzystaniu z linków prowadzących do stron internetowych, zwłaszcza jeśli ich autentyczność budzi jakiekolwiek wątpliwości.