Straci Rosja, zyska Polska. Taki jest plan UE. Oto kluczowa data

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach - twierdzi Polski Instytut Ekonomiczny. PIE widzi szansę dla naszego państwa w sankcjach Unii Europejskiej przeciwko Rosji.

Polska może zyskać na znaczeniu w wyniku sankcji UE wobec RosjiPolska może zyskać na znaczeniu w wyniku sankcji UE przeciwko Rosji - prognozuje PIE
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Getty Images | ZipZapic.com
Jacek Losik

"W kolejnych latach znaczenie Polski jako kraju tranzytowego może wzrosnąć. Będzie to wynikać zarówno z przyjętych przez UE regulacji zakładających całkowite wycofanie importu rosyjskiego gazu do końca 2027 r., jak i utrzymującego się popytu na gaz w państwach Europy Środkowo-Wschodniej, które będą poszukiwać alternatywnych źródeł dostaw" - napisali ekonomiści PIE w "Tygodniku Gospodarczym".

Autorzy opracowania opisali zmiany po stronie infrastruktury w Polsce. W czerwcu Gaz-System podjął decyzję inwestycyjną dotyczącą budowy drugiego pływającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej (FSRU) o przepustowości 6,1 mld m sześc. rocznie. Oznacza to, że do 2030 r. Polska może dysponować trzema terminalami LNG o łącznej mocy regazyfikacji ponad 20 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie.

W analizie przypomniano również, że Terminal LNG w Świnoujściu działa od 2016 r., a pierwszy terminal FSRU w Gdańsku jest w budowie i ma zostać uruchomiony w 2028 r. Może to wzmocnić rolę Polski jako regionalnego hubu gazowego i głównego korytarza dostaw surowca do państw regionu.

Państwo robi porządki w B2B. I wybrało najgorszy możliwy wariant [OPINIA]

Znaczenie Polski dla Ukrainy

Analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego zwrócili uwagę, że mimo uruchomienia w 2022 r. transgranicznych połączeń gazowych ze Słowacją i Litwą, w praktyce eksport z Polski koncentrował się na jednym kierunku - na Ukrainę.

"W 2025 r. Gaz-System odnotował rekordowy eksport gazu w rodzimym systemie przesyłowym – całoroczny przesył osiągnął 2 mld m sześc., z czego 99 proc. wyeksportowano do Ukrainy" - napisali analitycy PIE.

W ocenie instytutu wykorzystanie połączeń ze Słowacją i Litwą pozostawało dotychczas niewielkie. Jak wskazano w analizie, Słowacy nadal opierają się na imporcie surowca z Rosji, z kolei Litwini mają własny terminal importowy gazu płynnego (LNG).

Wybrane dla Ciebie