Przepisy co do zasady pozwalają właścicielowi nieruchomości postawić ogrodzenie w całości na własnej działce bez informowania sąsiada i bez uzyskiwania jego zgody.
Warunkiem jest, aby płot nie przekraczał granicy działki i był zgodny z obowiązującymi przepisami, w tym z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, jeśli określa on wymagania dotyczące wysokości lub materiałów. Jak opisuje portalsamorządowy.pl, sama estetyka ogrodzenia nie stanowi podstawy do żądania jego rozbiórki.
Problem zaczyna się na granicy
Spory najczęściej pojawiają się wtedy, gdy fundament, słupki lub inne elementy ogrodzenia wchodzą na sąsiednią nieruchomość albo zostały posadowione dokładnie na granicy działek.
Zmiana kontraktu na umowę o pracę. Ekspert mówi, co z urlopem
W takiej sytuacji warto najpierw sprawdzić dokumentację geodezyjną. Pomocne mogą być mapa ewidencyjna, wypis z rejestru gruntów lub wznowienie znaków granicznych przez geodetę.
Zgodnie z art. 154 Kodeksu cywilnego urządzenia znajdujące się na granicy służą do wspólnego użytku. Nie oznacza to jednak, że każde ogrodzenie stojące przy granicy automatycznie staje się wspólną własnością.
Jeżeli choć część konstrukcji znajduje się na cudzym gruncie, właściciel może domagać się usunięcia naruszenia swoich praw.
Wysokość płotu też ma znaczenie
Prawo budowlane pozwala bez dodatkowych formalności stawiać ogrodzenia o wysokości do 2,2 m. Przepisy zabraniają również montowania na ogrodzeniach ostrych elementów, takich jak drut kolczasty czy potłuczone szkło, na wysokości niższej niż 2,2 m od poziomu gruntu.
Jeżeli istnieją wątpliwości co do przebiegu granicy lub legalności ogrodzenia, warto najpierw spróbować porozumieć się z sąsiadem. Gdy rozmowy nie przyniosą efektu, należy zgromadzić dokumentację, zdjęcia oraz inne dowody, które mogą być potrzebne podczas mediacji lub postępowania sądowego.
Eksperci podkreślają również, że samodzielne rozebranie płotu, nawet jeśli wydaje się postawiony niezgodnie z prawem, może narazić właściciela na odpowiedzialność cywilną, a nawet karną za zniszczenie mienia.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem w przypadku planowanego ogrodzenia na granicy działek pozostaje pisemne porozumienie między sąsiadami określające przebieg płotu, podział kosztów i zasady jego wykonania.