SAFE pod znakiem zapytania. Rząd szykuje plan B
Rząd przygotował plan awaryjny na wypadek weta prezydenta wobec ustawy wdrażającej unijny program SAFE. Jak poinformowała pełnomocniczka rządu Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, w takim scenariuszu środki z programu mogłyby trafić do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
We wtorek w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie dotyczące finansowania inwestycji obronnych. Uczestniczyli w nim m.in. prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk, prezes NBP Adam Glapiński, wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Tematem rozmów była m.in. propozycja tzw. polskiego SAFE 0 proc., który - według prezydenta - miałby stanowić alternatywę dla unijnego programu. Po spotkaniu szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował, że do Sejmu trafił już prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, realizujący tę koncepcję.
Premier Donald Tusk ocenił jednak, że projekt nie zawiera realnych środków finansowych. Jak stwierdził, zamiast pieniędzy przewiduje on powołanie nowych struktur i rozbudowę biurokracji.
Ujawnia triki sprzedawców. Pracował dla największych firm
Rząd rozważa scenariusz awaryjny
Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka pytana w Polsat News o możliwość weta prezydenta wobec ustawy dotyczącej programu SAFE poinformowała, że rząd przygotował alternatywne rozwiązanie.
Sama ustawa, która leży na biurku prezydenta, nie jest o tym, czy Polska może być częścią mechanizmu SAFE, a dotyczy kilku kwestii – powiedziała.
Jak wyjaśniła, chodzi m.in. o ochronę budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej przed koniecznością spłaty pożyczki, uporządkowanie zasad wdrażania środków z programu oraz określenie, na jakie cele mogą zostać przeznaczone.
– Jeszcze dzisiaj trwają bardzo burzliwe dyskusje o planie B, bo cel jest jasny – chcemy maksymalnie wykorzystać środki z tej pożyczki – dodała.
Według Sobkowiak-Czarneckiej plan awaryjny zakłada skierowanie pieniędzy z programu SAFE do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
– Będzie to wtłoczenie tych środków do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Sam fundusz nie jest, mówiąc delikatnie, idealnym instrumentem, dlatego ta ustawa jest po to, żeby to wszystko uporządkować – zaznaczyła.
Polska największym beneficjentem programu
Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu SAFE. Rząd szacuje, że może skorzystać z około 43,7 mld euro, czyli blisko 200 mld zł, w formie korzystnie oprocentowanych pożyczek na inwestycje w obronność.
Według deklaracji rządu około 89 proc. tych środków miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone m.in. na potrzeby wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz wzmocnienie ochrony cyberprzestrzeni.
Prezydent Karol Nawrocki ma czas na podjęcie decyzji w sprawie ustawy wdrażającej program SAFE do 20 marca.
Źródło: PAP