Wrze w ZUS. Związki uderzają w rząd i ministerstwo. Zapowiadają strajk

Pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zapowiadają dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Związki zawodowe twierdzą, że wyczerpały wszystkie możliwości dialogu, a proponowane podwyżki są niewystarczające. W liście do premiera padają oskarżenia o lekceważenie postulatów i łamanie zasad dialogu społecznego - opisuje trojmiasto.pl.

Protest pracowników ZUS przed Ministerstwem FinansówProtest pracowników ZUS przed Ministerstwem Finansów
Źródło zdjęć: © East News | Dawid Wolski
Magda Żugier

17 czerwca 2026 r. w godzinach 8:00-10:00 w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych ma odbyć się strajk ostrzegawczy. Decyzję ogłosiły cztery działające w ZUS organizacje związkowe: Związek Zawodowy Pracowników ZUS, NSZZ "Solidarność", Krajowy Związek Zawodowy Inspektorów Kontroli ZUS oraz Krajowy Związek Zawodowy Pracowników ZUS "Niezależni".

W liście skierowanym do premiera związki zawodowe podkreśliły, że wyczerpane zostały wszystkie możliwości prowadzenia konstruktywnego dialogu z pracodawcą. Zarzucają także bierność Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz brak reakcji na pogarszającą się sytuację kadrowo-płacową w Zakładzie - podaje trojmiasto.pl.

Przedstawiciele strony społecznej przypomnieli, że wcześniej kierowali pisma do premiera, ministra finansów i minister rodziny, a także organizowali manifestację w Warszawie 27 kwietnia. Jak podkreślają, głos reprezentantów ponad 43 tys. pracowników nie został wysłuchany.

Stres szkodzi bardziej, niż myślisz. Ekspert wyjaśnia dlaczego

Według związków rokowania i mediacje prowadzone w ramach sporu zbiorowego nie przyniosły żadnych rezultatów. W liście wskazano, że mimo deklarowanej gotowości do rozmów pracodawca nie przedstawił propozycji odpowiadających skali obowiązków i odpowiedzialności zatrudnionych.

Problemem są wynagrodzenia

Głównym punktem konfliktu pozostają wynagrodzenia. Związki krytykują propozycję podwyżki w wysokości 220 zł brutto miesięcznie, co – jak wyliczają – oznacza około 160 zł netto. Ich zdaniem taka kwota nie rekompensuje nawet części wzrostu kosztów życia i jest odbierana przez pracowników jako działanie pozorne.

Związkowcy zwracają również uwagę na decyzje dotyczące rozdysponowania środków finansowych. W piśmie wskazano, że od początku roku podwyżki otrzymało ponad 1,9 tys. pracowników ZUS, a na nagrody indywidualne przeznaczono ponad 2 mln zł. Autorzy listu podkreślają także, że w rezerwie Centrali ma pozostawać ponad 85 mln zł przeznaczonych dla lekarzy orzeczników.

Organizacje związkowe zarzucają pracodawcy oraz nadzorującemu ministerstwu jednostronne rozdysponowanie funduszu wynagrodzeń z pominięciem uzgodnień ze stroną społeczną. Ich zdaniem narusza to postanowienia Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy oraz przepisy ustawy o związkach zawodowych.

Jak podkreślono, planowany protest ma być wyrazem sprzeciwu wobec pogarszających się warunków pracy, braku realnego dialogu społecznego i lekceważenia postulatów pracowników. Związki ostrzegają jednocześnie, że odpowiedzialność za dalszą eskalację konfliktu spoczywa na osobach zarządzających Zakładem oraz na ministerstwie sprawującym nadzór nad ZUS.

Wybrane dla Ciebie