Przestępcy przejmują konta WhatsApp i w imieniu ich właścicieli rozsyłają wiadomości informujące o rzekomym konkursie, prosząc o oddanie głosu - ostrzegła w sobotę rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.
Mechanizm wyjaśnia CERT Polska - ten schemat jest prosty, ale skuteczny. Ofiara otrzymuje od pozornie znajomej osoby wiadomość z prośbą o oddanie głosu w konkursie. Warunkiem uczestnictwa jest jednak "weryfikacja" przez konto WhatsApp. To właśnie w tym kroku przestępcy przejmują kontrolę nad kontem - poprzez skłonienie użytkownika do zeskanowania podstawionego kodu QR lub przepisania kodu weryfikacyjnego, który umożliwia sparowanie ich urządzenia z kontem ofiary.
Po uzyskaniu dostępu oszuści działają w imieniu właściciela konta, rozsyłając identyczne wiadomości do kolejnych kontaktów. W ten sposób sieć ofiar może rozrastać się bardzo szybko.
DLA CIEBIEMorning Run Club by Opel Astra
"Proszę nie klikać. To wirus"
Problem dotknął m.in. polskich polityków. "Coś dziwnego dzieje się z kontami polskich ministrów i szefów państwowych instytucji na WhatsAppie. Już druga osoba rozsyła taki sam spam z linkiem do kliknięcia" - napisał dziennikarz Wirtualnej Polski Szymon Jadczak.
Zaatakowane zostało konto m.in. wiceszefa Ministerstwa Sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy. "UWAGA! Jeśli ktoś na WhatsApp dostał ode mnie wiadomość z linkiem do głosowania, proszę nie klikać. To wirus!" - napisał na platformie X.
Jak podkreśla CERT, jeśli dojdzie do przejęcia konta, należy jak najszybciej usunąć wszystkie sparowane urządzenia w ustawieniach aplikacji WhatsApp. To jedyny sposób, by odciąć przestępcom dostęp do konta.
Wszelkie podejrzane wiadomości i strony internetowe można zgłaszać do CERT Polska za pośrednictwem formularza dostępnego na stronie incydent.cert.pl lub w aplikacji mObywatel w usłudze "Bezpiecznie w sieci". Podejrzane SMS-y należy przekazywać na bezpłatny numer 8080.