Prezes jednej ze spółek Orlenu zwolniony. Nieoficjalne ustalenia

- Jeśli będzie mroźna zima, to węgla zabraknie. Będziemy wszyscy szorować po dnie - mówił we wtorek Andrzej Gajewski, prezes spółki Orlen Termika. W środę media poinformowały, że stracił stanowisko.

Andrzej GajewskiAndrzej Gajewski
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik
Tomasz Sąsiada

Jako pierwszy tę informację podał serwis XYZ. Niezależnie od niego również "Rzeczpospolita" i Interia ustaliły nieoficjalnie, że Andrzej Gajewski został zwolniony z funkcji prezesa spółki Orlen Termika. Stanowisko to objął w czerwcu 2024 roku - wówczas jeszcze spółka nosiła nazwę PGNiG Termika. Firma odpowiada m.in. za produkcję ciepła dla Warszawy.

Gajewski we wtorek wypowiedział się w alarmistycznym tonie na temat dostępności węgla w Polsce. - Poprzednia zima była mroźna, dlatego zużyliśmy jako branża więcej węgla. Potem przyszła blokada cieśniny Ormuz na Bliskim Wschodzie, która podniosła ceny gazu. Energetyka ograniczyła więc wykorzystanie gazu i sięgnęła po tańszy węgiel – mówił podczas XXX Forum Ciepłowników Polskich w Międzyzdrojach.

– Jeśli będzie mroźna zima, to węgla zabraknie. Będziemy wszyscy szorować po dnie. Uważam, że to największe ryzyko, które nas dzisiaj czeka – stwierdził.


DLA CIEBIE
Morning Run Club by Opel Astra

Podkreślił przy tym, że spółka Orlen Termika przygotowała się na taki scenariusz i zgromadziła około 1,5 mln ton węgla. Według Gajewskiego zapasy powinny wystarczyć jej na całą zimę.

Poprosiliśmy Orlen o komentarz do sprawy. Odpowiedź opublikujemy, gdy tylko ją dostaniemy.

Import węgla rośnie

O 168 proc., do poziomu 3,06 mln ton, wzrósł w pierwszym półroczu import węgla energetycznego do Polski - wynika z danych Agencji Rozwoju Przemysłu opublikowanych we wtorek prze "Gazetę Wyborczą". "Jeśli tempo importu się utrzyma (co jest bardzo prawdopodobne), to sprowadzimy w tym roku najwięcej węgla od kilku lat" - przekazała "GW".

W tym roku za ponad połowę importu odpowiada Kazachstan. Milion ton sprowadziliśmy natomiast z Kolumbii, zaś z pozostałych krajów import jest śladowy, wynosi zwykle kilkaset tys. ton.

Jak wynika ze statystyk ARP, największym konsumentem węgla są spółki energetyczne, posiadające własne elektrownie węglowe. Jednocześnie spółki te podkreślają, że korzystają z węgla kupowanego z polskich kopalń. Niezależne ciepłownie, należące głównie do samorządów, również korzystają zwykle z krajowego węgla.

Wybrane dla Ciebie