Kanadyjski miliarder publicznie poparł na platformie X wpis Erica Thora, byłego członka zarządu TD Bank, który rozważał przyznanie wyborcom liczby głosów proporcjonalnej do odprowadzanych podatków.
Prezes Shopify poszedł krok dalej — zaproponował pozbawienie prawa głosu emerytów, uzasadniając, że osoby pobierające świadczenia emerytalne są "zależne" podobnie jak niepełnoletni. Propozycja spotkała się z natychmiastową, ostrą reakcją kanadyjskich komentatorów - pisze serwis bankier.pl.
WIDEOUnia rozstrzygnęła spór o dojazdy. Kiedy zaczyna się czas pracy?
System z XIX-wiecznych Prus i miliarder z Koblencji
Znany komentator Dean Blundell podsumował na platformie Substack, że prezes największej kanadyjskiej firmy technologicznej - patrząc na plan unieważnienia głosu babci i przyznania pięciu głosów milionerowi - stwierdził - dobry system - Blundell przypomniał przy okazji, że zbliżony mechanizm — pruski system trzech klas wyborców — działał w Królestwie Prus od 1849 do 1918 r. Najbogatsi obywatele wybierali wówczas taką samą liczbę elektorów jak łącznie dwie mniej zamożne grupy. Urodzony w Koblencji Lütke, z pochodzenia Niemiec, nie odkrył zatem niczego nowego.
Shopify w polityce i nastroje Kanadyjczyków
Publiczny nadawca CBC zwrócił uwagę, że ostatnie wypowiedzi bogacza z Kanady na X "pokazują prawicowe przekonania i bliskość z Elonem Muskiem". Jak czytamy, Tobi Lütke jest powiązany z organizacją Build Canada, która lobbuje m.in. na rzecz ograniczania wydatków federalnych, wprowadzenia cyfrowego dowodu tożsamości i promocji sztucznej inteligencji. Na tle tych doniesień warto zestawić je z wynikami sondażu Abacus Data: 72 proc. Kanadyjczyków deklaruje pozytywny stosunek do demokracji, a zaledwie 9 proc. popiera rządy autorytarne.