Niepokojący obraz finansów Polaków. Wystarczy jedna utrata dochodu
Co czwarty Polak po utracie głównego źródła dochodu mógłby utrzymać się z oszczędności najwyżej przez trzy miesiące, a 14 proc. nie ma żadnych finansowych rezerw. Jednocześnie największe obawy budzą dziś wojna, rosnące koszty życia i ceny energii.
Oszczędności Polaków często nie pozwalają na długie funkcjonowanie bez stałych dochodów. Z badania Santander Consumer Banku wynika, że 26 proc. respondentów posiada rezerwy wystarczające na okres od jednego do trzech miesięcy po utracie głównego źródła utrzymania.
Kolejne 18 proc. ankietowanych deklaruje, że zgromadzone środki pozwoliłyby im funkcjonować od trzech do sześciu miesięcy. Z kolei 13 proc. posiada oszczędności wystarczające na sześć do dwunastu miesięcy, a taki sam odsetek badanych zgromadził rezerwy pozwalające utrzymać się przez ponad rok.
Nie brakuje jednak osób znajdujących się w znacznie trudniejszej sytuacji. Brak jakichkolwiek oszczędności deklaruje 14 proc. Polaków, a kolejne 7 proc. posiada środki wystarczające na mniej niż miesiąc życia bez dochodów.
"Słabo wygląda". Oto jak polska dyplomacja radzi sobie w USA
Autorzy badania zwracają uwagę, że poziom zabezpieczenia finansowego jest silnie powiązany z oceną własnej sytuacji materialnej. Wśród osób określających ją jako złą aż 49 proc. nie ma żadnych oszczędności. Dla porównania w grupie respondentów oceniających swoją sytuację jako dobrą odsetek ten wynosi jedynie 6 proc.
Wojna i drożyzna największym źródłem obaw
Badanie pokazuje również, czego najbardziej obawiają się dziś Polacy. Na pierwszym miejscu znalazła się sytuacja geopolityczna i ryzyko konfliktów zbrojnych, które wskazało 44 proc. respondentów.
Niewiele mniej osób, bo 43 proc., obawia się dalszego wzrostu kosztów życia, w tym cen żywności i usług. Na kolejnych miejscach znalazły się ceny energii i paliw (34 proc.) oraz koszty leczenia i pogorszenie stanu zdrowia (32 proc.).
Co piąty badany wskazuje również na możliwość wzrostu podatków, a 18 proc. obawia się niestabilności rynku pracy. Rzadziej wymieniane są zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem i kradzieżą danych (15 proc.), rozwojem sztucznej inteligencji (12 proc.) oraz ryzykiem recesji i wysokimi ratami kredytów lub pożyczek (po 10 proc.).
Jak wskazuje cytowana w raporcie Magdalena Drążkowska, starsza menadżerka Santander Consumer Banku, źródła niepokoju różnią się w zależności od wieku. Konflikty zbrojne są największą obawą dla 64 proc. seniorów, podczas gdy w grupie osób w wieku 18–29 lat wskazuje je 23 proc. badanych. Młodsi respondenci częściej obawiają się natomiast wzrostu kosztów życia oraz podatków.