Wczasy na L4? Oto co mówią nowe przepisy. Wielu pracowników popełniło błąd

Od połowy kwietnia obowiązują przepisy doprecyzowujące kontrolę wykorzystywania zwolnień lekarskich oraz sytuacje, w których ubezpieczony może stracić prawo do zasiłku chorobowego za cały okres L4. Jedną z kwestii, które - jak się okazało - zostały źle zrozumiane, są wyjazdy na "chorobowym".

Od 17 kwietnia ważne zmiany dla pracownikówW kwietniu wprowadzono ważne zmiany dla pracowników
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Jacek Losik

W ubiegłym miesiącu weszły w życie nowe regulacje dotyczące kontroli prawidłowego korzystania ze zwolnień lekarskich. Zmiany miały doprecyzować m.in., kiedy ubezpieczony traci prawo do zasiłku chorobowego.

Nowe przepisy wynikają z nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw. Reforma została oparta na dwóch filarach: zmianach w orzecznictwie lekarskim w ZUS oraz zasadach dotyczących zwolnień lekarskich. Regulacje wchodzą w życie etapami: część przepisów zaczęła obowiązywać w styczniu, kolejne zaczynają obowiązywać od poniedziałku, a ostatni pakiet ma wejść w życie z początkiem 2027 r.

W przepisach doprecyzowano, że ubezpieczony może utracić prawo do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia od pracy, jeśli w czasie orzeczonej niezdolności do pracy będzie wykonywać pracę zarobkową albo podejmować aktywność niezgodną z celem zwolnienia. Jednocześnie bez zmian pozostaje zasada, że okres L4 powinien służyć odzyskaniu zdrowia i rekonwalescencji, a więc nie może być wykorzystywany na działania, które zakłócałyby ten proces.

Rozwód, dzieci i auta premium. Ekspert: tak Polacy tracą pieniądze

W przepisach doprecyzowano definicje kluczowe dla oceny, czy zwolnienie jest wykorzystywane prawidłowo. Za pracę zarobkową uznano każdą czynność o charakterze zarobkowym, bez względu na to, z jakiego stosunku prawnego wynika. Z opisu wynika też, że nie zaliczają się do tego tzw. czynności incydentalne, czyli podejmowane z powodu istotnych okoliczności w okresie zwolnienia (z zastrzeżeniem, że nie może to być polecenie pracodawcy). Chodzi np. o możliwość wystawienia faktury.

Wczasy na L4? Mogą być nieprzyjemności

Z kolei aktywność niezgodna z celem zwolnienia od pracy to działania, które utrudniają albo wydłużają leczenie lub rekonwalescencję. Jednocześnie wskazano, że nie obejmuje to zwykłych czynności dnia codziennego ani czynności incydentalnych podejmowanych z powodu istotnych okoliczności. Mowa tutaj np. o takich sytuacjach, jak wyjście do apteki czy odprowadzenie dziecka do żłobka, jeśli nikt inny nie może zastąpić chorego.

W tym miejscu wkradło się niezrozumienie w kwestii tego, czy na zasiłku chorobowym można wyjechać na wczasy. Dr Tomasz Lasocki z Wydziału Administracji i Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej, zapytany o to, jak powinno się interpretować aktywność niezgodną z celem zwolnienia, podkreślił, że każdy musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy to, co robi, wydłuży jego nieobecność w pracy.

Rozmówca PAP zaznaczył, że każda osoba przebywająca na zwolnieniu lekarskim ma również zalecenia od lekarza. Dodał, że jeżeli w zaleceniu lekarskim wskazane jest np., aby leżeć w łóżku, to osoba, która tego nie wykona, nie wypełni zaleceń lekarskich.

Na pytanie o to, czy nowe przepisy zmienią podejście do wyjazdów w trakcie przebywania na L4, odpowiedział, że w tym zakresie nie dostrzega różnicy w interpretacji starych i nowych regulacji. Zaznaczył, że wcześniej przepis w tej sprawie mówił o tym, że traci prawo do zasiłku m.in. ten, kto wykorzystuje zwolnienie niezgodnie z jego celem.

Nie można wykonywać takich czynności, które wydłużą nieobecność w pracy. Nie chodzi o to, że ja muszę udowodnić, że jadę do sanatorium, np. do Egiptu. Wystarczy, że wykażę, że ten wyjazd nie przeszkodzi mi w powrocie do zdrowia - powiedział Lasocki.

Zaznaczył również, że o ile np. pójście na spacer ze złamaną ręką nie będzie problemem, o tyle może być nim już chociażby wyjazd do Egiptu z ciężkimi bagażami. Podkreślił jednak, że ostatecznie wszystko będzie zależało od tego, czy osoba na zwolnieniu potrafi wykazać, że jej aktywności nie wydłużyły powrotu do zdrowia.

Bolesna nadinterpretacja

W kwestii wyjazdów doszło do pewnej nadinterpretacji. W ostatnich tygodniach, jak ostrzegali eksperci, wzrosła liczba przypadków nieprawidłowego wykorzystywania zwolnień lekarskich.

Wokół zmian przepisów pojawił się ogromny szum medialny i niestety część pracowników wyciągnęła z niego błędny wniosek, że na L4 obowiązuje dziś większa swoboda. Tymczasem nowe regulacje wcale nie liberalizują zasad korzystania ze zwolnień lekarskich. Wręcz przeciwnie - doprecyzowują je i wzmacniają możliwości kontroli - powiedział Mikołaj Zając, ekspert rynku pracy i prezes Conperio, firmy specjalizującej się w problematyce absencji chorobowych.

Jak podkreślił, pracownicy coraz częściej opierają swoją wiedzę na krótkich materiałach publikowanych w mediach społecznościowych, które nie zawsze przedstawiają rzeczywisty stan prawny.

- W wielu przypadkach informacje są uproszczone lub po prostu nieprawdziwe, a konsekwencje takich błędnych decyzji mogą być dla pracownika bardzo kosztowne - zaznaczył Mikołaj Zając.

Dodał, że ponad jedna trzecia skontrolowanych zwolnień lekarskich wykorzystywana była niezgodnie z przeznaczeniem.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie