W ZUS wrze. Ministra pracy chce kontroli PIP

Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk skierowała wniosek do Głównego Inspektora Pracy o wszczęcie kontroli w ZUS w sprawie podważania przez jego zarząd legalności Związkowej Alternatywy. Według szefowej MRPiPS działania te mogą nosić znamiona utrudniania działalności związkowej.

ZUSMinistra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk skierowała wniosek do PIP o wszczęcie kontroli w ZUS
Źródło zdjęć: © East News
Katarzyna Kalus

Zakład Ubezpieczeń Społecznych na początku maja poinformował PAP, że Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa w ZUS nie ma podstaw prawnych do udziału w negocjacjach z pracodawcą m.in. w sprawie płac.

Decyzja jest pokłosiem wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu, który 23 kwietnia 2026 r. oddalił apelację skierowaną w sprawie przeciwko ZUS wytoczonej przez jego byłą pracownicę. Jak zaznaczył ZUS, sąd w ustnych motywach wyroku stwierdził, że pracownica nie może powoływać się na szczególną ochronę przysługującą działaczom związkowym, gdyż nie ma podstaw prawnych do stosowania ustawy o związkach zawodowych.

Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec

Powstanie Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa w ZUS było obarczone istotnymi i nieusuwalnymi uchybieniami. Sąd wnikliwie i wszechstronnie przeanalizował status ZZ ZA w ZUS i stwierdził, że nie powstał on w sposób zgodny z prawem jako organizacja związkowa - wskazał Zakład.

Stanowisko ZUS za "skandaliczne" uznał przewodniczący ZZ ZA Piotr Szumlewicz. W rozmowie z PAP wyjaśniał, że wyrok dotyczył indywidualnego przypadku, natomiast nie ma sprawy sądowej o to, czy związek ma prawo działać i czy został prawidłowo założony.

Związkowa Alternatywa domagała się reakcji ministerstwa pracy, wskazując że ZUS m.in. odmawia przekazywania składek członkowskich na związek.

W czwartek resort pracy poinformował PAP, że ministra Dziemianowicz-Bąk 20 maja skierowała wniosek do Głównego Inspektora Pracy o wszczęcie kontroli w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych w zakresie możliwego nieprzestrzegania przez pracodawcę przepisów prawa pracy.

"Mogą więc nosić znamiona utrudniania działalności związkowej"

Jak podało MRPiPS, bezpośrednią przyczyną interwencji ministry były informacje o podważaniu legalności działania Związkowej Alternatywy oraz uniemożliwieniu członkom organizacji odprowadzania składek na jej konto.

"Zarząd Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w swoich działaniach powołuje się na prawomocny wyrok w sprawie indywidualnej działacza związkowego (wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 23 kwietnia 2026 r. sygn. akt VIII Pa 315/25), w którym stwierdzono, że związek zawodowy nie został prawidłowo utworzony. Z kolei sami związkowcy argumentują, że jest to jedynie jedno z wielu orzeczeń sądowych i w obrocie funkcjonują inne, które w sposób pośredni i bezpośredni potwierdzają legalność powołania Związkowej Alternatywy" - wskazało ministerstwo.

Zdaniem szefowej MRPiPS działania zarządu "mogą więc nosić znamiona utrudniania działalności związkowej".

Jako ministra pracy wielokrotnie interweniowałam w obronie pracowników i organizacji związkowych działających w prywatnych firmach, kiedy ich prawo do zrzeszania się, walki o wyższe pensje i lepsze warunki pracy było łamane. Te same prawa przysługują pracownikom administracji publicznej. Oczekuję, że zarząd Zakładu Ubezpieczeń Społecznych będzie prowadzić dialog społeczny ze związkami zawodowymi w dobrej wierze, dążąc do osiągnięcia porozumienia i szanując wolności związkowe. Niezależne związki zawodowe są bowiem niezbędną częścią zdrowej demokracji - podkreśliła Dziemianowicz-Bąk.

W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych trwają negocjacje płacowe. Związki zawodowe w ZUS żądają podwyższenia wynagrodzeń średnio o 1200 zł brutto na pracownika. Zarząd Zakładu zaproponował podwyżki wynagrodzeń w wysokości 200 zł na etat, co stanowi 284 zł z dodatkowymi składnikami wynagrodzeń wynikającymi z Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (premia, dodatek stażowy, nagroda z Zakładowego Funduszu Nagród tj. trzynasta pensja, nagroda jubileuszowa, odprawa emerytalno-rentowa). Ponadto zaproponowano pracownikom wypłatę jednorazowej nagrody w wysokości 3400 zł brutto.

ZUS wielokrotnie zapewniał, że mimo trwających negocjacji obsługa klientów w placówkach ZUS-u odbywa się na bieżąco, a praca Zakładu przebiega bez zakłóceń.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie