Bez porozumienia w sprawie pożyczki dla Grecji. Potwierdził to wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis.
W Luksemburgu zakończyło się spotkanie ministrów finansów strefy euro. Chodzi o wypłatę ponad 7 miliardów euro, których Grecja potrzebuje, by uniknąć bankructwa. Przedstawiciele międzynarodowych pożyczkodawców postawili jednak warunek - najpierw reformy, później pożyczka.
Wiceszef Komisji wezwał grecki rząd do zaangażowania się na poważnie w negocjacje. - Eurogrupa jest gotowa spotkać się w każdej chwili, by rozmawiać o pożyczce - zapewnił Valdis Dombrovskis.
Specjalny szczyt eurogrupy w tej sprawie został zapowiedziany na najbliższy poniedziałek.
- W świetle wyniku spotkania eurogrupy zdecydowałem zwołać szczyt strefy euro 22 czerwca o 19:00. Czas, by pilnie omówić sytuację w Grecji na najwyższym szczeblu - napisał w oświadczeniu Donald Tusk.
W ostatnich dniach iskrzyło na linii Bruksela-Ateny. Premier Grecji oskarżył przedstawicieli międzynarodowych instytucji finansowych o upokarzanie kraju i zaciskanie pętli na szyi narzuconymi oszczędnościami.
- Debata dotycząca Grecji byłaby łatwiejsza, gdyby rząd mówił prawdę na temat tego czego domaga się Komisja Europejska - odpowiadał szef Komisji Jean-Claude Juncker.
Grecja, która stoi na skraju bankructwa, potrzebuje natychmiastowego zastrzyku finansowego, jeśli nie dostanie pieniędzy, w przyszłym miesiącu będzie zmuszona ogłosić niewypłacalność.