Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Chcesz wynająć mieszkanie? Przynieś zaświadczenie od ginekologa

0
Podziel się

Od października rusza nowy rok akademicki. Wrzesień to miesiąc intensywnych poszukiwań przez brać studencką mieszkań w stolicy. Nie jest to łatwe zadanie. Przekonał się o tym każdy, kto brał udział w castingu na współlokatora.

Chcesz wynająć mieszkanie? Przynieś zaświadczenie od ginekologa
bEhEVdkR

Wolnoć Tomku, w swoim domku Według danych GUS w Warszawie studiuje prawie 160 tys. osób. Nie wszyscy chcą mieszkać w akademikach, a dla części po prostu nie wystarczy miejsca w domach studenckich. Trzeba więc szukać pokoju. Ofert w sieci można znaleźć w miarę dużo, lecz jeszcze więcej jest chętnych. Ceny wahają się między 600 a 900 zł za pokój. Nie jest to mało, ale na tym nie koniec. Szukając mieszkania musimy przygotować się na casting na współlokatora. Czytaj także: Szukasz mieszkania do wynajęcia? Sprawdź, gdzie jest najtaniej Zasady są proste. Ogłaszamy w internecie, że przyjmiemy kogoś do mieszkania. Następnie chętni zapraszani są do obejrzenia pokoju. Wizycie towarzyszą zazwyczaj pytania te mniej lub bardziej osobiste. Zrozumiałe, że decyzja o zamieszkaniu z kimś jest ważna. Zbyt pochopnie podjęta może sprawić, że przyjdzie nam męczyć się z kimś przez cały rok. Poza tym każdy z nas ma określone preferencje dotyczące czystości w mieszkaniu, imprezowania, nałogów, a nawet czasu, kiedy telewizję powinno
się oglądać, a kiedy nie. Nie można dziwić się i obwiniać oferujących pokoje, że chcą wybrać jak najlepiej. Poza tym, to oni oferują mieszkanie i mają prawo stosować takie zasady doboru kandydatów, jakich sobie życzą. Cnota musi być Powyższe kryteria można zrozumieć. Na forum internetowym poświęconym castingom na wspólokatora pojawiają się jednak bardziej specyficzne wymagania. - Ja słyszałam o przypadku castingu, gdzie pani wynajmująca mieszkanie zażądała od dziewczyny, która miała je wynająć, dostarczania co miesiąc zaświadczenia od ginekologa, że nie straciła cnoty. Także castingi rozumiem, ale w granicach rozsądku - pisze internautka o nicku Anonim na stronie www.grono.net. Wydaje się, że tego typu opowieści przypominają bardziej miejskie legendy, niż rzeczywistość rynku wynajmu mieszkań w Warszawie. Czytaj także: Czy warto wynajmować wykupione mieszkania? - Udało mi się już znaleźć mieszkanie. Myślę, że szukającym lokum najbardziej dokuczają ceny. Spotkałam się z ofertą, gdzie właściciel chciał 950 zł
za pokój jednoosobowy. Te ceny są po prostu kosmiczne. Kiedy byłam oglądać mieszkanie, oprócz właściciela było troje lokatorów. Czułam się niekomfortowo, bo patrzyli na mnie jak na dziwne zjawisko. To nie jest normalne. Na miejscu dowiedziałam się, że szukali osoby niepalącej, pracującej, która nie będzie nikogo do mieszkania zapraszać. "Mieszkanie to nie hotel" powiedzieli - wspomina Ola z Warszawy. Dla humanistów miejsca brak Wymagania stawiane kandydatom na castingu są naprawdę różne. W jednym z ogłoszeń m. in. czytamy: "Jeżeli studiujesz, prawo, kierunki ekonomiczne, informatykę lub kierunki techniczne, to znaczy, że pasujesz na współlokatorkę!" Trzeba to sprawdzić. Co słyszymy? - To nie było główne kryterium. W końcu przyjęłam osobę spoza wymienionych kierunków - tłumaczy Ania Kościuczuk z Warszawy, autorka ogłoszenia. Zapytana o przyczynę umieszczenia takiego wymogu mówi, że jako studentka SGH chciała połączyć współlokatora "ze swoimi sprawami." Oprócz kierunku studiów w wymaganiach pojawiają się inne
pożądane cechy, jak brak nałogów, komunikatywność, uczciwość. I lepiej, żebyśmy nie przepadali za telewizją, bo sobie nie pooglądamy - chyba, że serwisy informacyjne lub programy naukowe. Czytaj także: Szukasz mieszkania w stolicy? Zobacz, czego możesz się spodziewać w trakcie poszukiwań O ile nie dziwi chęć spotkania się z człowiekiem, z którym mamy mieszkać, o tyle budzi wątpliwość jakość i wiarygodność informacji, które uda nam się uzyskać. Wypada się zastanowić, czy jesteśmy w stanie poznać jakąś osobę w 10-15 minut, bo przeważnie tyle trwa spotkanie. Zbyt powierzchowna ocena może okazać się nietrafna. Ktoś nas może oszukać lub zwieść swoim wyglądem. Warto zauważyć, że mimo wyśrubowanych oczekiwań niektórych ogłoszeniodawców, liczba chętnych do zamieszkania przeważnie jest bardzo duża. Codziennie najświeższe informacje z Warszawy na Twoją skrzynkę. Zapisz się do newslettera!

bEhEVdlu
wiadomości
KOMENTARZE
(0)