Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
tłum. Robert Susło
|

Eksplozja kosztów hamuje boom w Chinach

0
Podziel się:

Rosnące podatki, płace i ceny oraz spadająca jakość produkcji odstraszają inwestorów.

Eksplozja kosztów hamuje boom w Chinach
(PAP/EPA)

*Złe wiadomości akurat w roku organizacji olimpiady: Chiny tracą na znaczeniu jako lokalizacja dla światowej gospodarki. Powodem są rosnące koszty pracy, problemy z jakością produkcji i ochroną know-kow jak również eksplodujące koszty transportu. *
W następstwie tego coraz więcej zagranicznych przedsiębiorstw zastanawia się nad swoim zaangażowaniem w _ Państwie Środka _. Jednocześnie maleje konkurencyjność chińskich oferentów na rynkach światowych.

Jak na razie zagraniczne inwestycje bezpośrednie w Chinach jeszcze rosną; w pierwszych siedmiu miesiącach bieżącego roku do Chin popłynęło 60,7 miliardów dolarów. Jednak ogromna euforia lat ubiegłych ustępuje powoli otrzeźwieniu. Wietnam, Indie lub kraje Europy Wschodniej stają się potencjalną alternatywą.

Lista przedsiębiorstw, które już zrezygnowały z zaangażowania w Chinach, lub zastanawiają się nad swym przyszłym zaangażowaniem, staje się coraz dłuższa. Producent obuwia sportowego Adidas zamierza zmniejszyć produkcję w Państwie Środka, ponieważ koszty robocizny stają się stopniowo zbyt wysokie. Z działalności w Chinach zrezygnował już niemiecki producent rurociągów Vietz. Nie namyślając się długo chiński partner firmy skopiował cały know-how produkcji. Producent zabawek pluszowych Steiff usprawiedliwia swoją decyzję przeniesienia produkcji z Chin do z powrotem do Badenii - Wirtembergii przede wszystkim problemami jakościowymi. W obliczu rosnących cen energii coraz większym problemem stają się również transport.

Koszty pracy

Chiński Urząd Statystyczny NBS, ocenia, że koszty pracy w regionach miejskich wzrosły tylko w pierwszym kwartale o 21,4 procent. Taki błyskawiczny wzrost wywołały nowe przepisy o płacach minimalnych, uchwalone przez rząd na początku roku. Płaca minimalna wynosi obecnie 750 juanów miesięcznie, w przeliczeniu 70 euro. W Wietnamie pracodawcy płacą połowę tej stawki.

Koszty transportu

Podstawowy indeks opłacalności przewozów morskich BDI (Baltic Dry Indeks) wzrósł od 2004 roku z 5 tys. punktów do prawie 12 tys. w maju bieżącego roku. Ponieważ zapotrzebowanie na usługi transportowe z Chin maleje, wartość ta spadła od tego czasu do 7 tys. punktów. Eksperci zakładają jednak, że jest to wyłącznie spadek czasowy.

Podatki

Chiński fiskus wyciąga obecnie rękę dużo częściej niż wcześniej. Przedsiębiorstwa joint venture z zagranicznym udziałem podlegają od stycznia chińskiemu podatkowi od osób prawnych, który może wynieść do 25 procent. Dotychczas obciążenie podatkowe było wiele mniejsze.

Z pogarszającymi się warunkami w kraju walczą także lokalne przedsiębiorstwa, które coraz częściej poszukują nowych lokalizacji. Chiński producent komputerów Lenovo, który produkuje w Shenzhen notebooki sprzedawane na całym świecie, zastanawia się od dawna nad zmianą lokalizacji. Z powodu poważnego wzrostu kosztów transportu transport komputerów z Chin do Europy staje się dla firmy coraz mniej opłacalny.

Sytuacja ta zaalarmowała rząd w Pekinie. Przed kilkoma tygodniami biuro polityczne spotkało się w celu ustalenia kolejnych gospodarczo-politycznych kroków. Głównymi tematami była inflacja oraz słabnięcie boomu eksportowego, który był dotychczas głównym motorem chińskiej gospodarki.

Dla czwartej co do wielkości gospodarki świata chodzi w tym roku o wszystko albo nic, uważa Stephen Green, analityk banku Standard Chartered Bank Shanghai. _ Pekin jest więcej niż tylko trochę zaniepokojony następstwami osłabienia gospodarki światowej. _ Zaniepokojenie rządu budzi przede wszystkim presja wywierana na eksport przez słabnącego dolara amerykańskiego.

wiadomości
wiadmomości
KOMENTARZE
(0)