Notowania

powódź 2010
04.06.2010 14:28

Podnosi się poziom rzek w Małopolsce

Po nocnych ulewach doszło do lokalnych podtopień w wielu powiatach.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Piotr Polak)

*Po nocnych ulewach doszło do lokalnych podtopień w wielu powiatach w województwie małopolskim. Poziom wody w rzekach w regionie nadal jest wysoki. *

Intensywne deszcze wystąpiły głównie w południowo-wschodniej części regionu. W wielu miejscach doszło do lokalnych podtopień, bo nasiąknięta ziemia nie przyjmuje więcej wody. Trwają tam prace związane z pompowaniem wody z piwnic, studni, rozlewisk oraz udrażnianiem rowów i przepustów.

Rzecznik wojewody małopolskiego Joanna Sieradzka poinformowała, że w piątek stany alarmowe przekroczone są w 25, stany ostrzegawcze w 15 miejscach. Nadal alarmy powodziowe obowiązują w Krakowie, Tarnowie, Nowym Sączu, Oświęcimiu, sześciu powiatach i dziewięciu gminach, a pogotowia przeciwpowodziowe w czterech powiatach i 12 gminach.

Najtrudniejsza sytuacja jest obecnie we wschodniej części województwa. Tuchów, Rzepiennik Strzyżewski, Ciężkowice, Muszyna i okolice Gorlic są trudnodostępne.

W Małopolsce pracują dwa śmigłowce policyjne. Pomagają m. in. w ewakuacji mieszkańców w Muszynie. W akcji są również dwa śmigłowce straży granicznej. W Muszynie ewakuowane jest osiedle Folwark zagrożone przez wezbrany Poprad. Trwa ewakuacja mieszkańców w Przydonicach i Rożnowie w gminie Gródek n. Dunajcem.

W akcji bierze udział ponad 1500 strażaków. Wojewoda małopolski zadecydował o przerzuceniu dodatkowych sił z powiatów chrzanowskiego, wadowickiego i olkuskiego na zalane tereny.

W Krakowie ulewa podtopiła część ulic, które zostały wyłączone z ruchu. Woda zalega w rejonie ulic Bieżanowskiej, Sucharskiego, Popiełuszki, Zdunów, Złocień, Majora, Łepkowskiego i Dobrego Pasterza, Podbipięty. Zalane są tunele pod rondem Grunwaldzkim oraz przejazd pod hotelem Forum.

W Małopolsce w wielu miejscowościach uaktywniły się osuwiska, głównie w powiatach: limanowskim, bocheńskim, miechowskim, nowosądeckim i wielickim.

Najtrudniejsza sytuacja w tej chwili jest w Kłodnem (gmina Limanowa), gdzie z powodu osuwiska zniszczonych zostało 30 budynków, a kolejne są zagrożone. Do tej pory ewakuowano 434 osoby. Nadal aktywne jest osuwisko w Winiarach koło Gdowa. Zniszczone zostały dwa budynki, dwa są uszkodzone, ponad 20 jest zagrożonych. Nakaz ewakuacji otrzymało 70 osób. Wyłączony został gazociąg.

Poważne utrudnienia są w 12 miejscach na drogach krajowych. Bardzo wiele utrudnień jest także na drogach wojewódzkich, które w 13 miejscach są nieprzejezdne.

Z powodu zalań, podtopień i osuwisk zablokowany jest szlak kolejowy Tarnów-Muszyna -Krynica. Rzeczniczka PKP Przewozy Regionalne w Krakowie Barbara Węgrzynek poinformowała PAP, że co najmniej do poniedziałku zamknięty będzie odcinek torów między Tarnowem i Stróżami, przez najbliższe dni nieczynny będzie też fragment - między Nowym Sączem i Krynicą. Z tego powodu pociągi nie mogą też dojeżdżać do przejścia granicznego ze Słowacją w Muszynie. Największe uszkodzenia torów są w Żegiestowie, Wierchomli i Rytrze. Kolejarze uporali się już z trudnościami pomiędzy Krakowem i Zakopanem i na tej trasie ruch pociągów został przywrócony.

Meteorolodzy przewidują, że jeszcze w piątek wystąpią w regionie opady deszczu i burze. Wieczorem i w nocy powinny one zanikać. W sobotę poziom wody w małopolskich rzekach powinien się obniżyć.

Czytaj w Money.pl
*Wiele inwestycji przeciwpowodziowych tylko na papierze * Powódź tysiąclecia kosztowała nas 14 mld złotych. Na zabezpieczenia wzdłuż Odry powinniśmy wydać co najmniej 9 mld złotych. Jednak do tej pory wykonano inwestycje warte niewiele ponad jedną trzecią tej kwoty. Budowa zabezpieczeń wzdłuż Wisły i na Żuławach wciąż pozostaje tylko na papierze.
*Przez powódź wybory prezydenckie w październiku? * Wybory można przeprowadzić dopiero trzy miesiące po odwołaniu stanu klęski żywiołowej. Czy zostanie on ogłoszony? Na razie premier Donald Tusk wizytuje zalane tereny w Małopolsce i nie zapowiada wprowadzenia stanu wyjątkowego.
*Ile zapłacimy za opóźnienia w inwestycjach po powodzi? * Wieloletnie opóźnienia w budowach oznaczają, że niektóre z nich będą co najmniej trzy razy droższe niż zakładano. Zamiast 876 mln złotych za trzy z przeciwpowodziowych inwestycji na południu Polski zapłacimy ponad 2,37 mld złotych.
*ONZ ostrzega: Powodzie tak samo groźne jak susze * Obecnie na świecie ponad miliard ludzi nie ma dostępu do czystej wody - wynika z raportu Narodów Zjednoczonych. Do 2030 roku prawie połowa ludzkości będzie żyła w regionach z niedoborem wody. Naukowcy przestrzegają jednak, że równie dużym zagrożeniem jak susze staną się powodzie.
*Na likwidację szkód wydaliśmy sześć razy więcej niż na zapobieganie powodziom *W trakcie minionych 13 lat powodzie kosztowały nas co najmniej 28 mld złotych. Natomiast na realizację wszystkich inwestycji, które mają zapobiegać wylewaniom rzek, wydaliśmy niewiele ponad 4,5 mld zł.
Tagi: powódź 2010, powódź, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, najważniejsze
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz