Notowania

Przejdź na
porwanie
07.03.2013 19:18

Porwanie w Egipcie. Jakie żądania?

Dwoje obywateli brytyjskich zostało dziś porwanych, ale wkrótce potem zwolnionych w Egipcie. Do porwania doszło na Synaju, a jego sprawcami byli miejscowi Beduini.

Podziel się
Dodaj komentarz
(James Buck/CC/Flickr)

51-letni mężczyzna i 49-letnia kobieta podróżowali samochodem z Kairu do kurortu Szarm el-Szejk na południowym cyplu Synaju. Mniej więcej w połowie drogi - w mieście Raas Sidr na południe od Suezu - zostali uprowadzeni z banku przez koczowniczych Beduinów. Porywacze żądali zwolnienia z więzienia czterech swoich pobratymców zatrzymanych za przemyt broni. Porwanie zakończyło się jednak po intensywnych rokowaniach.

MSZ w Londynie nie wydało w tej sprawie ostatecznego oświadczenia, ale brytyjskie media cytują egipską telewizję, która twierdzi, że porwani to zamieszkali w Egipcie dyrektor firmy naftowej i jego żona.

Po obaleniu prezydenta Hosniego Mubaraka liczba zagranicznych turystów w Egipcie zmalała o prawie 40 proc., ale nie na Synaju, który uchodził dotąd za bezpieczny cel podróży. Najbardziej ucierpiała Dolina Nilu, a zwłaszcza Luksor, gdzie w niedawnej katastrofie balonu zginęło 19 osób, w tym 18 Europejczyków.

Czytaj więcej w Money.pl
Ukradł auto z niemowlęciem. Dziecko... Skradzionego samochodu i zaginionego dziecka jeszcze wczoraj szukało ponad 10 000 policjantów oraz setki wolontariuszy.
Tragedia w Egipcie. Policjanci wśród ofiar Pięć osób, w tym dwóch policjantów, zginęło w nocy z niedzieli na poniedziałek w zamieszkach w Port Saidzie na śródziemnomorskim wybrzeżu Egiptu - poinformowały egipskie władze.
Egipt czeka na pieniądze. Bez nich padnie? Międzynarodowy Fundusz Walutowy ma przekazać rządowi w Kairze 4,8 mld dolarów, ale kredyt uzależnia od spełnienia szeregu warunków, których do tej pory Egipt nie spełnił.
Tagi: porwanie, wiadomości, wiadmomości, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz