Notowania

wiadomości
21.06.2010 02:56

Powódź nakręca obroty w firmach oferujących artykuły budowlane

Kilkadziesiąt milionów złotych będą musieli wydać mieszkańcy regionu łódzkiego na odbudowę domów zalanych w czasie powodzi.

Podziel się
Dodaj komentarz

Choć brzmi to cynicznie, zwiększonych obrotów mogą się spodziewać w najbliższym czasie producenci materiałów budowlanych czy urządzeń do osuszania. Krzysztof Misztela z Sulejowa długo nie mógł wrócić do zalanego domu. W końcu się udało. Ale budynek jest w fatalnym stanie, wciąż mokry, cuchnący, cały czas trzeba go wietrzyć. No i włożyć w jego odbudowę mnóstwo czasu, pracy i pieniędzy. - Dziś jestem już po pierwszych remontach - mówi Krzysztof Misztela. - Na razie udało mi się zrobić podłogi w pokojach. Ale nie kładłem paneli ani parkietów, bo na ile to wystarczy? Do następnej powodzi? Teraz muszę wymienić kafelki w łazience, w poniedziałek kupiłem płytki. Trzeba też będzie tynkować, równać, malować ściany. Część przemokniętych tynków już skułem. Na razie wydałem 8 tysięcy złotych. Bo przecież 6 tysięcy rządowej pomocy już rozeszło się w całości. Nie wiem, ile jeszcze potrzeba, cały czas dochodzą nowe wydatki. Skuwałem kafelki w łazience, pękła umywalka. Też trzeba kupić nową... - dodaje Misztela. Ze
wstępnych wyliczeń wynika, że wskutek powodzi na terenie regionu łódzkiego straty wyniosły 72 mln zł, a podtopionych zostało 453 miejscowości. Ucierpiało m.in. 185 domów, 39 szkół, 7 przychodni lekarskich, 10 placówek kultury. Wyremontować trzeba 483 kilometry dróg, uszkodzone zostały także 752 kładki i przepusty drogowe. Z danych Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi wynika, że na walkę z powodzią w Łódzkiem z budżetu państwa w maju przeznaczono prawie 3 mln zł. W czerwcu ta kwota wzrosła o ponad 1,5 mln zł. Kolejne 1,5 mln zł podzielono między 514 rodzin (otrzymały zasiłki celowe). Budżet państwa jeszcze raz sypnął kasą na ten cel, pomoc otrzymają 674 poszkodowane rodziny. Tylko do 17 czerwca gminne ośrodki pomocy społecznej wypłaciły zasiłki 624 rodzinom w łącznej wysokości 615 tys. zł. Wiadomo też, że 69 rodzin otrzyma 289 tys. zł na remont i odbudowę domu (do 20 tys. zł na dom). W większości domów remont trzeba zacząć od porządków. Dlatego dużą
popularnością cieszą się obecnie osuszacze. Wrocławski importer Wist ma w ofercie modele w cenach od 800 do 3500 zł. Droższe są wykorzystywane najczęściej w siedzibach firm. Nie trzeba kupować urządzenia, by mieć suche ściany, podłogę i sufit. Wypożyczyć można je m.in. w zduńskowolskiej firmie Arwo. Opłata za dobę wynosi 50- 60 zł, zdaniem obsługi w pomieszczeniu średniej wielkości urządzenie powinno działać 2-3 doby. Pozostałe narzędzia, niezbędne przy gruntownym remoncie domu lub mieszkania, można wypożyczyć od 20 do 180 zł za dobę. Magdalena Syczuk z Polskich Składów Budowlanych mówi, że należy się spodziewać wzrostu sprzedaży materiałów budowlanych, głownie chemii budowlanej: środków do dezynfekcji, czyszczenia, malowania, tynkowania. - Na razie ludzie suszą domy, większość czeka, czy nie będzie kolejnej fali powodzi - mówi Syczuk. Podobnie wypowiada się Aleksandra Paprocka z łódzkiego Atlasa, firmy produkującej chemię budowlaną.

Tagi: wiadomości
Źródło:
Polska The Times
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz