Notowania

walka z dopalaczami
03.10.2010 11:19

Rząd chce zamknąć wszystkie sklepy z dopalaczami

Graś: Jesteśmy cierpliwi i nie radzę kombinować i obchodzić zakazy. Grozi za to więzienie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)

Rzecznik rządu Paweł Graś zapowiedział, że wszystkie sklepy z tzw. dopalaczami zostaną zamknięte.

Około tysiąca sklepów i hurtowni z tzw. dopalaczami skontrolowało w sobotę w całym kraju kilkuset inspektorów sanitarnych, wspieranych przez ok. 3 tys. policjantów. Kontrola była przeprowadzana na polecenie minister zdrowia Ewy Kopacz, w związku z licznymi przypadkami zatruć dopalaczami.

_ - Wszystko wskazuje na to, że do końca tego weekendu, być może do dziś, być może do jutra dokładnie wszystkie sklepy, wszystkie punkty w Polsce, gdzie sprzedaje się dopalacze, będą zamknięte i zaplombowane _ - powiedział Graś w niedzielę w Radiu ZET.

Jak dodał rzecznik rządu, niektórzy sprzedawcy zorientowali się, że _ coś się dzieje _ i zamknęli swe sklepy przed kontrolą. _ Ale my jesteśmy cierpliwi i poczekamy, tak że gdy tylko wrócą, gdzie otworzą, to ta decyzja o tym, że handel jest zakazany, zostanie natychmiast doręczona _ - zapewnił Graś.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/98/t112226.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/tusk;nie;ma;litosci;dla;zamieniajacych;zycie;w;pieklo,121,0,685689.html) Tusk: Nie ma litości dla zamieniających życie w piekło
Za złamanie tej decyzji - według rzecznika rządu - ma grozić do dwóch lat więzienia. _ Delikwent zostaje zatrzymany, doprowadzony na komisariat i stawiane mu są poważne zarzuty, zagrożone karą do lat dwóch. Odradzam więc kombinowanie i próbowanie obchodzenia tych przepisów _ - zaznaczył.

Graś poinformował też, że już w najbliższy wtorek rząd ma przyjąć projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który powstał w ministerstwie zdrowia.

Nowela miałaby ograniczyć handel dopalaczami i wprowadzić zakaz reklamowania środków spożywczych poprzez sugerowanie, że mają właściwości środków psychotropowych lub odurzających. Nowe przepisy pozwolą wycofać z rynku na okres od 12 do 18 miesięcy dopalacze zawierające podejrzane substancje psychoaktywne. W tym czasie zostaną przeprowadzone szczegółowe badania dotyczące ich szkodliwości dla zdrowia.

Własny projekt ustawy w sprawie dopalaczy ma również klub PiS. Jak zapowiedział w niedzielę w Radiu ZET szef tego klubu Mariusz Błaszczak, zostanie on upubliczniony w poniedziałek, najpóźniej we wtorek. Według niego, projekt miałby zmierzać do delegalizacji tzw. dopalaczy.

W sobotę w całej Polsce zamkniętych zostało 797 sklepów sprzedających tzw. dopalacze. Kontrola Sanepidu pozwalała - jak powiedział rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego Jan Bondar - na wycofanie artykułów zagrażających zdrowiu publicznemu oraz zamknięcie sklepów, które je oferują. Zdecydowano o wycofaniu produktu o nazwie _ Tajfun _ i wszystkich podobnych do niego środków.

Weekend przyniósł kolejne informacje o zatruciach dopalaczami. Po zażyciu ich do szpitala w Zabrzu trafiły cztery osoby. Lekarze ich stan określają jako ciężki, ale stabilny. Z piątku na sobotę w Łaziskach zmarł 20-latek, który źle się poczuł. Wcześniej powiedział swoim znajomym, że zażywał takie substancje.

Tagi: walka z dopalaczami, dopalacze, wiadomości, gospodarka, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz