Notowania

wiadomości
27.02.2014 19:55

Arzy Osmanowa: krymscy Tatarzy obawiają się o swoją przyszłość

Podziel się
Dodaj komentarz

Krymscy Tatarzy obawiają się o swoją przyszłość, czują się opuszczeni przez Kijów - mówi Arzy Osmanowa, 25-letnia mieszkanka Bakczysaraju w środkowej części Półwyspu Krymskiego.
Arzy Osmanowa - która studiowała na Uniwersytecie Warszawskim - powiedziała IAR, że po zajęciu przez zwolenników przyłączenia do Rosji gmachu parlamentu Autonomicznej Republiki Krymu w Symferopolu, Tatarzy mieszkający na Krymie stracili poczucie bezpieczeństwa. "Uzbrojeni ludzie w centrum miasta, rosyjska flaga - ja czuję się nie w swoim kraju, nie na swojej ziemi. Dziś rano nie mogłam wyjechać do pracy, a pracuję w Symferopolu. Mój brat odebrał mnie z dworca, siedziałam w domu i nie wiedziałam, czy mogę wyjść. Nieznani ludzie są w parlamencie. Nie wiadomo, jakie mają zamiary" - mówi Arzy Osmanowa.
Jej zdaniem, wynik zapowiadanego na 25 maja referendum w sprawie rozszerzenia autonomii Krymu jest z góry przesądzony - Krym wejdzie w skład Rosji. Nie dlatego, ze 80 procent jego mieszkańców jest za Rosją, ale dlatego, że referendum będzie sfałszowane. "Bo naprawdę nie tylko krymscy Tatarzy chcą należeć do Ukrainy, ale też tutejsi Ukraińcy, a nawet Rosjanie, który już urodzili się na Krymie i czują się bardziej mieszkańcami Ukrainy. Najwyżej 30 - 40 procent mieszkańców chce należeć do Rosji" - podkreśla krymska Tatarka. jest ona rozczarowana słabą reakcją władz w Kijowie na to, co dzieje się teraz na Krymie. " Mówiono dziś , że Turczynow (red. p.o. prezydenta , szef parlamentu Ukrainy) miał przyjechać wieczorem na Krym, ale nie wiadomo co będzie mówił lub robił. Przez cały dzień mogli cos zrobić, służba bezpieczeństwa Ukrainy wcześniej mogła coś zrobić, a nie tylko patrzeć co się dzieje na Krymie" powiedziała IAR Arzy Osmanowa.
Mieszkanka Bakczysaraju podkreśla, że nie ma żadnych informacji o sytuacji, dlatego rośnie niepewność i niepokój. Ludzie zwracają się ku Rosji, bo mają dostęp do rosyjskojęzycznych mediów podporządkowanych polityce Moskwy. Brakuje natomiast rosyjskojęzycznych informacji z Kijowa, które mogłyby dać mieszkańcom Krymu szansę poznania informacji ze strony ukraińskiej.

Informacyjna Agencja Radiowa

Tagi: wiadomości, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz