Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

"Dziennik"- Prezydenta wiózł pilot, który lata gdzie chce

1
Podziel się:

Pilot, który odmówił wylądowania w Tbilisi, gdy leciał z Lechem Kaczyńskim znów usiadł za sterami samolotu z prezydentem na pokładzie- pisze "Dziennik". Krytykowany wcześniej przez głowę państwa Grzegorz Pietruczuk zawózł Lecha Kaczyńskiego na 63. sesję ONZ w Nowym Jorku.

"Dziennik" przypomina, że Lech Kaczyński miał do pilota zastrzeżenia po sierpniowym locie z Warszawy do Gruzji. Rządowym samolotem lecieli wtedy z polskim prezydentem przywódcy kilku innych krajów. Trwała wojna gruzińsko-rosyjska, a pilot odmówił lądowania w Tbilisi. Tłumaczył się względami bezpieczeństwa. Rządowy samolot wylądował w Azerbejdżanie, a zachowanie Pietruczuka oburzyło prezydenta. Lech Kaczyński groził wyciągnięciem konsekwencji wobec pilota.
Z kolei Minister Obrony Bogdan Klich uznał zachowanie Grzegorza Pietruczuka za zgodne z przepisami. Kapitan został nawet odznaczony srebrnym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju, co Kancelaria Prezydenta odebrała jako "kolejną złośliwość rządu Tuska".

IAR/"Dziennik"/as/dyd

wiadomości
IAR
KOMENTARZE
(1)
WYRÓŻNIONE
Donald
2 lata temu
Naciskal naciskal i w koncu sie rozbili. A teraz mu stawiaja pomniki ze zginal za ojczyzne.