Notowania

gaz
30.12.2008 15:32

Kijów z Moskwą dotąd nie podpisał kontraktu dotyczącego importu gazu

Przerwanie dostaw gazu na Ukrainę nie powinno zagrozić jego tranzytowi do krajów Unii Europejskiej. Taką opinię wyraził na konferencji w rosyjskiej stolicy przedstawiciel Gazpromu Siergiej Kuprianow.

Podziel się
Dodaj komentarz

Wyjaśnił on, że Kijów z Moskwą dotąd nie podpisał kontraktu dotyczącego importu gazu. Istnieje jednak umowa o jego tranzycie, która ma obowiązywać także w przyszłym roku. Siergiej Kuprianow zaznaczył, że te dwa porozumienia są od siebie niezależne, dlatego ewentualne zatrzymanie dostaw dla ukraińskich odbiorców nie powinno wpłynąć na tranzyt. "Z drugiej strony [...] to, jak realizowane są warunki dostaw, nie daje nam stuprocentowej pewności, że obowiązki strony ukraińskiej dotyczące tranzytu będą spełnione" - zaznaczył przedstawiciel Gazpromu.

Na spłatę długów za ten rok i podpisanie kontraktu na przyszły pozostał jeden dzień. Przedstawiciele Naftohazu mają nadzieję, że do jutra do północy uda się podpisać porozumienie. Negocjacji w Moskwie dotąd nie skomentował żaden reprezentant ukraińskich władz.

Tagi: gaz, wiadomości, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz