Rosjanin przyleciał do Moskwy na pokładzie samolotu, którym premier Libii leciał na rozmowy z szefem rosyjskiego rządu. Premier Libii Al-Baghdadi Ali al-Mahmudi poinformował w Moskwie, że uwolnienie Rosjanina było osobistą inicjatywą przywódcy Libii Muammara Kadafiego - "mimo sprzeciwów kompetentnych organów Libii", które nadal podejrzewają, że Cygankow jest zamieszany w bezprawne działania.
Premier Władimir Putin podziękował przywódcy Libii za wypuszczenie na wolność Rosjanina. Jak powiedział, to wydarzenie pokazuje "jakość" stosunków dwustronnych.