Notowania

wiadomości
18.02.2011 17:22

OPINIA Egipt - po rewolucji - Żakowski

Dziesiątki tysięcy Egipcjan na placu Tahrir w Kairze świętują pierwszy jubileusz rewolucji. Dzisiaj mija tydzień od czasu rezygnacji prezydenta Hosni Mubaraka.

Podziel się
Dodaj komentarz

To właśnie na placu Tahrir opozycjoniści przez niemal trzy tygodnie protestowali przeciwko reżimowi i domagali się dymisji prezydenta. Dzisiejszy "Marsz zwycięstwa" ma być nie tylko ich świętem, ale także wywarciem presji na rządzącą Egiptem armię, aby wprowadziła w życie obiecane reformy.
W ostatnich dniach Najwyższa Rada Wojskowa zapowiedziała zmiany w konstytucji oraz nowe wybory. Wojskowi oświadczyli, że nie wystawią kandydata w wyborach prezydenckich, chcąc w ten sposób przekazać stery w ręce cywilów.
Specjalny wysłannik Polskiego Radia Michał Żakowski, który wrócił właśnie z Egiptu ocenia, że nowe władze muszą teraz spełnić bardzo wysokie oczekiwania Egipcjan, nie tylko polityczne, ale i ekonomiczne. "To będzie sześć miesięcy bardzo trudnych politycznych decyzji. Rewolucja musi przynieść coś zwykłemu człowiekowi. Rozbudzono oczekiwania ludzi, np. jeśli chodzi o podwyżki. W ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z protestami poszczególnych grup zawodowych, domagających się bardzo wysokich podwyżek. To musi zostać spełnione" - uważa dziennikarz.
Michał Żakowski przypomina, że po kryzysie politycznym w Egipcie trzeba także postawić na nogi miejscową gospodarkę. "Ten kraj ma poważne problemy finansowe, bo stracił spore pieniądze w turystyce, czyli branży, która jest tam dźwignią" - dodaje.
Hosni Mubarak rządził Egiptem przez 30 lat. W ubiegły piątek wyleciał z Kairu do swojej rezydencji w Sharm-el-Sheikh, gdzie prawdopodobnie przebywa do dzisiaj. Media spekulują, że Mubarak jest ciężko chory, ale nie chce poddać się leczeniu.

Tagi: wiadomości, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz