Notowania

wiadomości
20.11.2013 13:59

PiS o zmianach w rządzie nie miejmy złudzeń

Podziel się
Dodaj komentarz

Według PiS zmiany personalne nie zmienią funkcjonowania rządu Donalda Tuska. Bo nie zmienił się premier.
Nowe otwarcie to zdaniem szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka mieszanie wody w tej samej szklance bez dodania cukru.
Według wiceprezes PiS Beaty Szydło - wbrew słowom premiera - nic nie wskazuje też na to by był to rząd nowej energii.
Beata Szydło wyraziła zdziwienie i zaniepokojenie odejściem dotychczasowego wicepremiera i ministra finansów Jacka Rostowskiego. Podkreśliła, że nie zakończył on prac nad budżetem na przyszły rok, nad zmianami w ustawie o finansach publicznych ani nad zmianami w systemie emerytalnym.
Według Beaty Szydło pozycja nowego ministra - Mateusza Szczurka będzie słabsza niż jego poprzednika ale ma stworzyć wrażenie, że młody, wykształcony fachowiec sprawi, że w finansach będzie się lepiej działo.
Mariusz Błaszczak uważa, że powierzenie ministerstwa finansów bankowemu analitykowi to wielkie ryzyko. Poseł podkreślił, że w Polsce jest potrzebna zmiana polityki gospodarczej ale nie w kierunku liberalnym, który zapewne będzie chciał wprowadzać były analityk jednego z największych banków w Polsce. Dodał, że nie można doprowadzać do tego by płace w Polsce były jeszcze niższe.
Według Mariusza Błaszczaka liberałowie próbują stworzyć w Polsce konkurencyjną gospodarkę właśnie na zasadzie obniżania wynagrodzeń.
Połączenie resortów transportu i rozwoju regionalnego to zdaniem wiceprezes Szydło wynik kłopotów, które pojawiły się po dymisji Sławomira Nowaka i po doniesieniach o kolejnych aferach. Dlatego według posłanki PiS premier właśnie dzisiaj poinformował o zmianach. Wyboru musiał dokonać szybko, a ponieważ nie było zapewne kandydata, to zdecydował się na połączenie dwóch resortów - mówiła posłanka PiS dziennikarzom. Jej zdaniem mogło też chodzić o stworzenie wrażenia zmiany systemowej, czy czegoś nowego ale nie ma to według Beaty Szydło żadnego "głębszego podłoża".
Największym problemem rządu jest korupcja - podkreślił Mariusz Błaszczak. Jego zdaniem ani minister Bieńkowska ani minister Trzaskowski nie dają gwarancji oczyszczenia stajni Augiasza, bo żeby ją wysprzątać, trzeba zmienić prezesa Rady Ministrów.
"Dopóki premierem będzie Donald Tusk nie miejmy złudzeń - będzie to samo tylko w innym opakowaniu" - podkreślił szef Klubu PiS.
Według Mariusza Błaszczaka premier miał problem z zaproszeniem do swojego słabego rządu ludzi z jakąś pozycją, dlatego ograniczył się do wewnętrznych przesunięć i ludzi nowych, którzy dopiero będą się uczyć.

IAR

Tagi: wiadomości, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz