W ubiegłym roku, po medialnych doniesieniach dotyczących skali tego procederu, chiński rząd zainicjował kampanię mającą na celu walkę z handlem dziećmi.
Chińskie media opisywały przypadki zmuszania do niewolniczej pracy w nielegalnych kopalniach i cegielniach prowincji Shanxi i Henan biednych rolników, dzieci, a nawet osób chorych psychicznie. Gazeta Southern Metropolis podaje, że rynek małych niewolników w prowincji Syczuan kontrolował gang 18 osób, z których każda odpowiadała za pracę od 50 do 100 nieletnich. Zmuszane do pracy dzieci były w wieku od 13 do 15 lat, ale wiele wyglądało tak, jakby nie skończyło nawet 10.
Od lutego prawie osiemdziesięcioro dzieci z powiatu Liangshan uznawano za zaginione. Lokalne władze wysłały na ich poszukiwanie urzędników. Dzieci odnaleziono, ale okazało się, że niektóre nie chcą wracać do domów, bo do niewolniczej pracy sprzedali je sami rodzice.
Według gazety dzieci muszą pracować około 300 godzin miesięcznie, a za godzinę pracy dostają równowartość pół dolara.