Notowania

wiadomości
28.11.2012 07:23

240 lat temu padł ostatni punkt oporu konfederatów barskich

29 listopada 1772 r. przed Rosjanami skapitulowała polska załoga Klasztoru Karmelitów Bosych w Zagórzu na Podkarpaciu. Obrona klasztoru - trzy miesiące po I rozbiorze Polski - uchodzi za ostatnie starcie zbrojne podczas trwającej od 1768 r. konfederacji barskiej.

Podziel się
Dodaj komentarz

29 listopada 1772 r. przed Rosjanami skapitulowała polska załoga Klasztoru Karmelitów Bosych w Zagórzu na Podkarpaciu. Obrona klasztoru - trzy miesiące po I rozbiorze Polski - uchodzi za ostatnie starcie zbrojne podczas trwającej od 1768 r. konfederacji barskiej.

"29 listopada wybuchł w klasztorze pożar, powodując poważne zniszczenia. Niedostatek amunicji, żywności i obawa o los konwentu, zmusiły barszczan do opuszczenia Marymontu (tzw. Góry Marii, na której wznosił się klasztor - PAP). Jak głosi legenda, wykorzystali do tego podziemny tunel, znajdujący się ponoć pod nieistniejącą już dzisiaj południową basztą" - pisał Jerzy Tarnawski ("Echa konfederacji barskiej nad Osławą").

Pod koniec listopada 1772 r. nieznany oddział konfederatów barskich zajął wznoszący się na ok. 400 m nad poziomem morza zagórski Klasztor Karmelitów Bosych (jego budowę ukończono w latach 30. XVIII stulecia). O zabudowania górującego nad okolicą, zlokalizowanego nad rzeką Osławą warownego klasztoru oparto obronę przed artyleryjskimi atakami Rosjan dowodzonymi przez gen. Iwana Drewicza.

Rosyjski ostrzał poważnie zniszczył klasztor, największe straty wywołując 29 listopada. W wyniku pożaru bronionych zabudowań, a także wyczerpania walką i głodem, wspierani przez zagórskich karmelitów konfederaci poddali się nieprzyjacielowi.

Obrona klasztoru w Zagórzu uważana jest za ostatnie działania zbrojne podczas konfederacji barskiej.

Zawiązano ją 29 lutego 1768 r. w Barze na Podolu jako zbrojny zryw przeciwko ustawom sejmowym podjętym przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Konfederacja była wymierzona głównie w ustawę o równouprawnieniu dysydentów, a także miała zahamować królewskie próby przeprowadzania reform.

Konfederaci głosili hasła obrony wiary i wolności szlacheckich. Swoje cele zamierzali osiągnąć poprzez wprowadzenie na tron polski przedstawiciela rodziny Wettynów i wyzwolenie się spod kurateli rosyjskiej.

Przywódcami zrywu byli przedstawiciele magnaterii: Michał Hieronim Krasiński, Kazimierz Pułaski, Wacław Rzewuski i Joachim Potocki. Marszałkiem generalnym koronnym został Adam Stanisław Krasiński, a marszałkiem związku wojskowego Józef Pułaski. Przywódcą religijnym konfederatów był karmelita ks. Marek Jandołowicz, zaś ideologami politycznymi - Szczęsny Czacki i Michał Wielhorski.

Konfederacja wypowiedziała wojnę Rosji. Pomocy finansowej oraz wojskowej udzieliła jej wówczas Francja. Wojska konfederacji składały się z ochotników szlacheckich, milicji magnackich i żołnierzy chorągwi komputowych. Do konfederacji przyłączali się jednak także mieszczanie i chłopi liczący na awans społeczny.

Walki trwały od kwietnia 1768 r., a swoim zasięgiem objęły praktycznie cały kraj.

W czasie trwania konfederacji, w lipcu 1768 r. przeciw szlachcie polskiej oraz Kościołowi katolickiemu i unickiemu zbuntowali się kozacy i pańszczyźniani chłopi dowodzeni przez Maksyma Żeleźniaka oraz Iwana Gontę (niektórzy historycy uznają, że do antypolskich wystąpień podburzali ich Rosjanie). Doszło wówczas do tzw. rzezi humańskiej. Liczba zabitych jest trudna do ustalenia, niektóre szacunki mówią o nawet 20 tys. zamordowanych Polaków i Żydów.

13 października 1770 r. w Preszowie konfederaci uchwalili akt detronizacji Stanisława Augusta przedstawianego jako stronnika Rosji, "intruza i uzurpatora tronu polskiego". "Wzywamy was, współbracia i przezacni obywatele (...). Złóżcie tę szkodliwą dotąd z nieprzewidzianych pobudek bezczynność waszą, ocućcie dziedziczną przodków waszych gorliwość, męstwo i rezolucją, łączcie wspólny oręż, podnieście ramię, w krwi deklarowanego przyjaciela Moskwy, a kraju nieprzyjaciela i tyrana, Stanisława Poniatowskiego zmyjcie hańbę i obelgę narodu" - głosił dokument autorstwa Ignacego Bohusza, sekretarza generalnego konfederacji.

3 listopada 1771 r. konfederaci uprowadzili w Warszawie króla Stanisława Augusta. Zamierzali oni przewieźć monarchę na częstochowską Jasną Górę, gdzie mieścił się ważny punkt obrony przed Rosjanami. Porwanie nie doszło jednak do skutku, a jeden z jego uczestników - Jan Kuźma uwolnił władcę. Niektórzy historycy byli zdania, że uprowadzenie zostało zaplanowane przez samego Stanisława Augusta (który tego dnia zrezygnował z ochrony swojej gwardii przybocznej), w celu dyskredytacji konfederatów.

W ramach konfederacji stoczono ogółem kilkaset bitew i potyczek. Dramatyczne boje prowadzono m.in. w ramach obrony tzw. Okopów Świętej Trójcy (1769), podczas bitwy pod Białymstokiem (1769), pod Dobrą (1770), pod Widawą (1771), pod Stołowiczami (1771), w czasie obrony Lanckorony (1771) oraz walk o krakowski Wawel (1772).

5 sierpnia 1772 r. w Petersburgu Rosja, Prusy i Austria podpisały traktat rozbiorowy Polski. Decyzja o rozbiorze została podjęta jeszcze w 1771 r., jednak państwa zaborcze wykorzystały trwający bunt magnaterii przeciw królowi jako pretekst do pozbawienia "ogarniętej anarchią" Polski niepodległości.

18 sierpnia 1772 r. Rosjanom poddała się Częstochowa - ostatni ważny punkt obrony konfederatów. Nie zrezygnowali oni jednak z dalszej walki, czego dowodem była obrona klasztoru w Zagórzu w ostatnich dniach listopada tego roku. "Ten wyczyn bojowy, podjęty w trzy miesiące po pierwszym rozbiorze Polski, miał podkreślać wolę sprzeciwu wobec tego haniebnego aktu" - tłumaczył Tarnawski.

Po upadku konfederacji barskiej część jej przywódców pozostała na emigracji, ok. 5 tys. jeńców zesłano na Sybir, a znaczną liczbę konfederatów wcielono do armii carskiej.

W czasach zaborów, m.in. za sprawą twórczości wieszczów romantycznych - Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Zygmunta Krasińskiego konfederatów ukazywano jako męczenników za wiarę, wolność i ojczyznę.

Choć konfederacja barska była ruchem typowo magnackim zawiązanym w celu obrony wartości konserwatywnych i katolicyzmu, uważa się ją za pierwszy zryw niepodległościowy, którego celem było do zrzucenie polskiej podległości wobec Rosji.

Waldemar Kowalski (PAP)

wmk/ akn/ ls/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz