Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
28.11.2013 16:42

Belgia będzie walczyć z dumpingiem socjalnym

Belgijski rząd przyjął w czwartek plan działania przeciwko dumpingowi socjalnemu. Jest nie do przyjęcia, by pracownicy delegowani w Belgii zarabiali tylko 2 euro za godzinę - oświadczył premier Elio Di Rupo.

Podziel się
Dodaj komentarz

Belgijski rząd przyjął w czwartek plan działania przeciwko dumpingowi socjalnemu. Jest nie do przyjęcia, by pracownicy delegowani w Belgii zarabiali tylko 2 euro za godzinę - oświadczył premier Elio Di Rupo.

Pracownicy delegowani to tacy, którzy w ramach swojej umowy o pracę wyjeżdżają tymczasowo za granicę, aby tam pracować nadal dla swojego pracodawcy. Mechanizm delegowania pracowników opiera się na zasadzie swobodnego przepływu towarów, usług i osób, co gwarantują unijne traktaty.

"Belgia oczywiście nie podważa swobodnego przepływu osób, ale delegowanie musi być uczciwe" - zaznaczył szef rządu, przedstawiając "plan działania na rzecz walki z nieuczciwym delegowaniem pracowników w UE".

Co roku około miliona pracowników jest delegowanych przez pracodawców do innego kraju Unii, a największymi państwami wysyłającymi są Polska (ponad 200 tysięcy), Niemcy, Francja, Luksemburg, Belgia i Portugalia.

Według belgijskiego rządu w wielu przypadkach płace, które otrzymują pracownicy delegowani w takich sektorach jak budownictwo, transport drogowy czy sprzątanie, są niższe od płacy minimalnej. W Belgii wynosi ona 1502 euro brutto.

Jak powiedział Di Rupo, w zeszłym tygodniu wyszło na jaw, że pracodawca zatrudniał 60 Portugalczyków, którym za godzinę płacił jedynie 2,06 euro. "To całkowicie niedopuszczalne" - oburzał się premier.

Według rządu nadużycia te zagrażają belgijskiej gospodarce i są źródłem nieuczciwej konkurencji, w wyniku której zamykane są małe i średnie przedsiębiorstwa oraz rośnie bezrobocie.

Choć Komisja Europejska zażądała od Belgii, by nie podejmowała samodzielnych działań, w czwartek rząd Di Rupo przyjął plan działania, który zakłada m.in. przeprowadzanie przez wyspecjalizowane zespoły inspektorów "ukierunkowanych kontroli" oraz zaostrzenie kar finansowych. Tym samym Belgia poszła śladem Francji i Holandii, które także postanowiły walczyć z dumpingiem socjalnym wywoływanym przez delegowanie pracowników.

Sekretarz stanu ds. administracji państwowej i modernizacji służb publicznych Hendrik Bogaert powiedział, że Belgia nie będzie czekać na inicjatywę Komisji Europejskiej w tej sprawie, gdy belgijska gospodarka ponosi straty. Władze belgijskie wciąż będą jednak domagać się wspólnych działań na poziomie europejskim.

"Szczegółowo przedstawię (szefowi KE - PAP) Jose Manuelowi Barroso to, co chcemy zrobić, i zaapeluję o przedstawienie najszybciej jak to możliwe dyrektywy wdrożeniowej" - powiedział premier. Według belgijskich mediów Di Rupo miał już poruszać tę kwestię podczas Konferencji nt. Zatrudnienia Młodzieży w Europie, która odbyła się w połowie listopada w Paryżu.

Z Brukseli Julia Potocka (PAP)

jhp/ az/ mc/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz