Notowania

wiadomości
27.06.2013 19:04

Bułgaria: Nie ustają antyrządowe protesty; wybrani nowi wicepremierzy

Wśród trwających 14. dzień antyrządowych protestów parlament Bułgarii rozszerzył w czwartek skład gabinetu finansisty Płamena Oreszarskiego, wybierając dwóch wicepremierów. Rząd z udziałem lewicy i partii mniejszości tureckiej ma kruche poparcie w parlamencie.

Podziel się
Dodaj komentarz

Wśród trwających 14. dzień antyrządowych protestów parlament Bułgarii rozszerzył w czwartek skład gabinetu finansisty Płamena Oreszarskiego, wybierając dwóch wicepremierów. Rząd z udziałem lewicy i partii mniejszości tureckiej ma kruche poparcie w parlamencie.

Zastępcą szefa rządu ds. polityki gospodarczej została Daniela Bobewa, która dotychczas pracowała w sektorze bankowym, w tym w Bułgarskim Banku Narodowym. Drugim wicepremierem jest szef MSW Cwetlin Jowczew, który pozostaje na czele resortu.

Premier Oreszarski w Brukseli, dokąd przybył na unijny szczyt, oświadczył, że nie zamierza podawać się do dymisji. Powiedział, że jego słowa sprzed kilku dni o tym, że nie wyklucza odejścia, zostały źle zrozumiane. "Dopóki będę miał poparcie parlamentu, nie będzie dymisji" - zapewnił.

Parlament w czwartek mógł obradować, ponieważ posłowie nacjonalistycznej partii Ataka, wcześniej bojkotujący obrady, uczestniczyli w posiedzeniu. Tworzące rząd: Bułgarska Partia Socjalistyczna i zrzeszający bułgarskich Turków Ruch na rzecz Praw i Swobód (DPS) nie mogą same zapewnić kworum, gdyż dysponują dokładnie 50 proc. miejsc, podczas gdy wymagane kworum to 50 proc. plus jeden głos.

97-osobowy klub poselski centroprawicowej partii GERB (Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii) byłego premiera Bojko Borysowa bojkotuje obrady i nie przychodzi do parlamentu.

Przed siedzibą Zgromadzenia Narodowego w czwartek rano odbyły się protesty, lecz były one mniej liczne niż poprzedniego dnia.

Protesty trwają nie tylko w stolicy. W Warnie od środy po południu kilkunastu zwolenników pozaparlamentarnego nacjonalistycznego Narodowego Frontu na rzecz Ocalenia Bułgarii okupowało budynek lokalnej administracji. W Płowdiwie demonstranci na krótko zablokowali ruch na dworcu kolejowym.

W Sofii po południu zorganizowano kolejną manifestację. Około 3-4 tys. demonstrantów - tyle według MSW uczestniczy codziennie w protestach - z hasłami "Dymisja" i "Mafia", z gwizdkami i wuwuzelami, ruszyło od siedziby rządu do central Partii Socjalistycznej i DPS, blokując ruch uliczny. Blokady od dwóch tygodni trwają do północy, utrudniając ruch w centrum i wschodnich dzielnicach miasta.

Jeszcze wcześniej w ciągu dnia nacjonalistyczna Ataka zorganizowała w stolicy kontrmanifestację. Około 200 zwolenników partii zablokowało to samo skrzyżowanie, które wieczorem blokują uczestnicy protestów antyrządowych. Ataka demonstrowała także przed siedzibą telewizji publicznej, która według lidera stronnictwa Wolena Siderowa oczernia jego partię i przedstawia wypaczony obraz protestów.

Z Sofii Ewgenia Manołowa (PAP)

man/ awl/ mc/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz