Notowania

wiadomości
21.07.2011 14:41

Bułgaria: Synod Cerkwi zakazał duchownym kandydowania w wyborach

Święty Synod bułgarskiej Cerkwi prawosławnej zakazał duchownym kandydować w wyborach i uczestniczyć w imprezach politycznych. Spotkało się to ze sprzeciwem w ich środowisku - poinformował w czwartek dziennik "Standart".

Podziel się
Dodaj komentarz

Święty Synod bułgarskiej Cerkwi prawosławnej zakazał duchownym kandydować w wyborach i uczestniczyć w imprezach politycznych. Spotkało się to ze sprzeciwem w ich środowisku - poinformował w czwartek dziennik "Standart".

Decyzję o zakazie Święty Synod podjął 14 lipca. Patriarcha Maksym podpisał i wysłał do metropolitów wszystkich 11 eparchii (diecezji) list, z którym mają być zapoznani duchowni. Zakazuje w nim kandydowania w wyznaczonych na 23 października wyborach samorządowych oraz błogosławienia i odprawiania mszy na wiecach i zebraniach partyjnych, w tym na otwarcie i zakończenie kampanii wyborczych.

"Otrzymaliśmy list od patriarchy z zakazem udziału w wyborach" - potwierdził dziennikowi ojciec Joan Petrow z miasta Sliwen, na wschodzie kraju. Dodał, że regulamin cerkiewny zakazuje duchownym uprawiania propagandy i startowania w wyborach, lecz nie głosowania.

Według dziennika decyzja Św. Synodu podzieliła duchownych, gdyż niektórzy otrzymali zaproszenia do kandydowania w wyborach samorządowych. Ojciec Ewgenij ze Sliwena przypomina, że duchowni tradycyjnie uczestniczyli czynnie w życiu politycznym kraju i pierwszym merem Sliwena po wyzwoleniu z niewoli tureckiej w 1878 r. był metropolita Serafim. W pierwszym parlamencie bułgarskim było kilkunastu duchownych. "Nasz udział jest potrzebny, gdyż obecna bułgarska polityka potrzebuje etyki i wartości moralnych" - dodał.

Odmienne opinie wyrazili w rozmowie z dziennikiem jego koledzy z Szumena. Ojciec Emil mówi, że nie należy mieszać religii z polityką. Rozbieżności na ten temat występują też w środowisku duchownych w czarnomorskim Burgasie, gdzie tradycyjnie kilku duchownych znajduje się na listach kandydatów, oraz w Pazardżyku w środkowej części kraju.

Wielu duchownych uważa, że rzeczywistą przyczyną zakazu są próby zaproszenia do udziału w wyborach dwóch duchownych z południowego miasta Kyrdżali - największego ośrodka bułgarskich Turków.

Wybory samorządowe w tym mieście tradycyjnie stają się areną rywalizacji nie tylko etnicznej, lecz i religijnej. Według dziennika "Standart" rządząca partia GERB (Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii) rozważa wystawienie kandydatury bardzo popularnego w regionie ojca Bojana Saryewa przeciw obecnemu merowi Hasanowi Azysowi.

Saryew dementuje te pogłoski, chociaż podczas poprzednich wyborów 4 lata temu był kandydatem. Udziału zakazał mu wtedy płowdiwski metropolita Nikołaj.

Z Sofii Eugenia MAnołowa (PAP)

man/ mw/ ro/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz