Notowania

wiadomości
15.03.2011 16:58

Chór Gregorian: w Polsce - świetne jedzenie, fatalne drogi

Jeden z najsłynniejszych na świecie męskich chórów - Gregorian - zawitał ponownie do Polski. W środę wystąpi w Sali Kongresowej w Warszawie. "Zakonnicy" bardzo chwalą sobie polską kuchnię, narzekają za to na stan dróg.

Podziel się
Dodaj komentarz

Jeden z najsłynniejszych na świecie męskich chórów - Gregorian - zawitał ponownie do Polski. W środę wystąpi w Sali Kongresowej w Warszawie. "Zakonnicy" bardzo chwalą sobie polską kuchnię, narzekają za to na stan dróg.

"My tak dużo podróżujemy, że nie pamiętam, który raz jesteśmy w Polsce. Musiałbym sięgnąć w nasze archiwa, ale wydaje mi się, że czwarty raz. Na pewno po raz pierwszy byliśmy w 2000 roku. Przez te 11 lat Polska się bardzo zmieniła, rozwinęła. Nie mamy czasu na dokładne zwiedzanie, bo wciąż jesteśmy w drodze, ale po tym, co zobaczyliśmy, jesteśmy pełni podziwu dla przemian" - powiedział PAP członek zespołu, grający na gitarze Jan-Eric Kohrs.

"Jedzenie jest świetne. Za długo trwałoby wyliczanie tego, co mnie i pozostałym członkom zespołu najbardziej smakuje. A co jest w Polsce najgorsze? Drogi, są w fatalnym stanie" - ocenił.

Zespół Gregorian, w skład, którego wchodzą też muzycy sesyjni (dwie gitary, instrumenty klawiszowe, perkusja), wystąpił w kilkudziesięciu krajach. "Najlepiej jednak czujemy się w Europie, bo stąd pochodzimy. Ale podobała mi się m.in. Japonia. Bardzo przeżywam teraz to, co się w tym kraju wydarzyło" - zaznaczył Kors.

Gregorian koncertuje niemal codziennie, a czasami nawet dwa razy w ciągu dnia - po południu i wieczorem.

"Pod tym względem luty był rekordowy, zaśpiewaliśmy 28 razy. Marzec zaczęliśmy od Chorwacji, potem była stolica Serbii Belgrad, następnie Ostrawa, skąd przyjechaliśmy do Polski. Z Warszawy udamy się do Wilna, Rygi, Tallina, Moskwy, Sankt Petersburga i będzie koniec miesiąca" - wyliczał inny członek zespołu, wokalista Richard Collier.

Przyznał, że choć mają mało czasu na zwiedzanie, to jednak zawsze starają się odwiedzić kilka kościołów w danym mieście, a także wypić kawę w stylowej kawiarni lub restauracji.

"Jesteśmy szczęściarzami, gdyż lata mijają, a my tego nie odczuwamy. Wprost przeciwnie, mamy wrażenie, że jesteśmy coraz młodsi, bo robimy to, co kochamy. Ludzie chcą nas słuchać, bilety rozchodzą się bardzo szybko. Czego chcieć więcej?" - mówił Collier.

W 1996 roku niemiecki producent muzyczny Frank Peterson spróbował połączyć średniowieczny chorał gregoriański ze współczesną muzyką popową i rockową. Ten pomysł zapoczątkował "złotą erę" zespołu Gregorian, który tworzy kilkunastu wokalistów, pochodzących z różnych rejonów Wielkiej Brytanii.

W repertuarze chóru są m.in. przeboje "Nothing Else Matters" (Metallica), "I Still Haven't Found What I'm Looking For" (U2), "Brothers in Arms" (Dire Straits), "Child in Time" (Deep Purple), "Wish You Were Here" i "High Hopes" (Pink Floyd) oraz "Stairway to Heaven" (Led Zeppelin).

W poniedziałek Gregorian był w Łodzi, we wtorek występuje w Zabrzu, a pobyt w Polsce zakończy w środę 16 marca w Warszawie. (PAP)

kali/ hes/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz