Notowania

wiadomości
18.02.2011 16:26

"Czerwona parasolka" Mehoffera własnością Muzeum Narodowego

Obraz "Czerwona parasolka" Józefa Mehoffera - od lat prezentowany w Krakowie - stał się własnością Muzeum Narodowego. Dzieło za 250 tys. złotych kupiono od wnuka artysty.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Obraz "Czerwona parasolka" Józefa Mehoffera - od lat prezentowany w Krakowie - stał się własnością Muzeum Narodowego. Dzieło za 250 tys. złotych kupiono od wnuka artysty. *

W sobotę i niedzielę muzeum zaprasza na "Weekend z +Czerwoną parasolką+", podczas którego zaplanowano m.in. oprowadzanie po Domu Józefa Mehoffera, wykłady oraz warsztaty dla dzieci.

Namalowany w 1917 r. pejzaż był od 1996 r. pokazywany na wystawie stałej w Domu Józefa Mehoffera - oddziale Muzeum Narodowego. Jesienią 2010 r. wnuk malarza Ryszard Mehoffer (zmarły 29 listopada 2010 r.) postanowił obraz sprzedać. Na prośbę muzeum nie wystawił go jednak do sprzedaż na wolnym rynku. Zakup dla muzeum został sfinansowany przez ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego oraz sponsora - PZU.

"To obraz bardzo cenny i bardzo piękny. Jestem pewna, że znaleźliby się kupcy, którzy by go nabyli. Tym bardziej cieszymy się, że pozostaje on w naszych zbiorach" - mówiła w piątek dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie Zofia Gołubiew. Obraz to także pewien symbol muzeum, bowiem na podwórku Domu Mehoffera przy ul. Krupniczej zrekonstruowano ogród kwiatowy.

Płótno przedstawia ogród w posiadłości malarza w podkrakowskiej Jankówce. Na pierwszym planie Mehoffer uwiecznił swoją żonę, zatopioną w lekturze i osłoniętą przed słońcem czerwoną parasolką. "To typowa idylliczna, sielska scena" - podkreśliła kustosz Beata Studziżba - Kubalska. "Obraz ten jest ważny w twórczości Mehoffera ze względu na miejsce, które było dla malarza wielkim źródłem inspiracji. Właśnie w Janówce powstało wiele jego dzieł m.in. część projektów witraży do katedry we Fryburgu" - dodała.

W roku 1917 Mehofferowie sprzedali dwór w Jankówce. "+Czerwona parasolka+ jest zatem pożegnaniem malarza z posiadłością. Jest kwintesencją jego zauroczenia miejscem, które przez wiele lat dawało mu możliwość kontaktu z naturą tak niezbędnego dla jego wyobraźni twórczej" - mówiła Studziżba - Kubalska.(PAP)

wos/ abe/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz