Notowania

wiadomości
20.12.2011 10:45

Deficyt Olsztyna w 2012 r. - 5,3 mln zł

Budżet Olsztyna na 2012 rok zakłada deficyt na poziomie 5,3 mln zł, mniej niż w br. pieniędzy przewidziano m.in. na ochronę zabytków, kulturę i sport. Wzrosną jedynie wydatki na realizowane już inwestycje.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Budżet Olsztyna na 2012 rok zakłada deficyt na poziomie 5,3 mln zł, mniej niż w br. pieniędzy przewidziano m.in. na ochronę zabytków, kulturę i sport. Wzrosną jedynie wydatki na realizowane już inwestycje. *

Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz powiedział PAP, że plan budżetu na 2012 rok jest "ostrożny, ale jednocześnie nastawiony na rozwój miasta".

"Nie będziemy, co prawda podejmować nowych inwestycji, a kontynuować te, które są już wdrażane. Są to jednak inwestycje duże, o ogromnym znaczeniu dla rozwoju miasta, współfinansowane z pieniędzy unijnych tak, że wycofanie się na tym etapie z ich realizacji wiązałoby się z ogromnymi karami" - powiedział Grzymowicz i wymienił m.in. budowę linii tramwajowych w Olsztynie (inwestycja jest w fazie projektowania, miasto ogłosiło przetarg na dostawę taboru), czy budowę parku naukowo-technologicznego (miasto zbudowało już do niego drogę dojazdową, budowanych jest sześć budynków dla firmy pracujących w ramach parku).

Zaplanowane na 2012 rok dochody własne Olsztyna wynoszą blisko 922 mln zł (to o blisko 15 proc. więcej niż w roku 2011), co wynika m.in. z planowanych większych wpływów z opłat i podatków, w tym od nieruchomości.

Planowane wydatki to 927 mln zł. W rozmowie z PAP Grzymowicz powiedział, że 85 proc. tej kwoty to wydatki stałe. Grzymowicz dodał, że jeśli miasto otrzyma mniejsze od zakładanych dotacje z budżetu centralnego, wówczas konieczne będą cięcia w zakresie pomocy społecznej, kultury i sportu, a także mniejsze dofinansowanie organizacji pozarządowych. "Jeśli nie takie cięcia, to redukcja etatów" - przyznał prezydent Olsztyna zastrzegając, że ma nadzieję, iż czarny scenariusz się nie sprawdzi. Dodał, że już wstrzymano w ratuszu zatrudnienie nowych pracowników. "Nawet, jeśli ktoś się zwalnia, to nie zatrudniamy nowych ludzi, tylko rozdzielamy jego obowiązki na innych" - powiedział prezydent Olsztyna.

Grzymowicz przyznał, że już w planie budżetu na 2012 rok wydatki na kulturę w porównaniu z rokiem 2011 zmniejszono o 3,5 proc., sport dostanie mniej o 10 proc. Miasto zaoszczędzi też na opiece społecznej, ponieważ radni już wcześniej przegłosowali likwidację miejskiego becikowego, które wynosiło po 200 zł na każde z dzieci.

Grzymowicz dodał, że 40 proc. wydatków, tj. ok. 260 mln zł zostanie przeznaczonych na miejską oświatę. "Subwencja oświatowa zaspokaja te wydatki zaledwie w dwóch trzecich, pozostałe pieniądze musimy wyłożyć z naszej kasy" - powiedział Grzymowicz.

Najwięcej pieniędzy w olsztyńskim budżecie, bo 262 mln zł zaplanowano na tzw. wydatki majątkowe tj. realizację podjętych już inwestycji. W porównaniu z rokiem 2011 jest to wzrost o ponad 40 mln zł.

Prezydent Olsztyna przyznał, że 77 mln zł będą miasto kosztowały kredyty zaciągnięte na miejskie inwestycje, same odsetki urosły z 14,5 mln zł w 2011 do 19,5 mln zł. "Ponieważ nie mamy pieniędzy na spłatę tych długów, zaciągamy na nie kredyty, słowem rolujemy dług" - powiedział Grzymowicz.

Zdaniem Grzymowicza, deficyt na poziomie nieco ponad 5 mln zł to "duży sukces", ponieważ w 2011 roku deficyt Olsztyna wynosił 70 mln zł.

Miejscy radni w rozmowach z PAP przyznawali, że jest to "budżet na miarę czasów kryzysu". (PAP)

jwo/ mki/ drag/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz