Notowania

straty
01.07.2009 15:59

Dolnośląskie: Szacowanie strat po powodzi

Na ponad 53 mln zł wyceniono straty w infrastrukturze hydrotechnicznej, które na Dolnym Śląsku spowodowała powódź. Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej ma zwrócić się do rządu, aby przekazał środki na naprawę z rezerwy budżetowej.

Podziel się
Dodaj komentarz

Na ponad 53 mln zł wyceniono straty w infrastrukturze hydrotechnicznej, które na Dolnym Śląsku spowodowała powódź. Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej ma zwrócić się do rządu, aby przekazał środki na naprawę z rezerwy budżetowej.

Jak powiedział po spotkani sztabu kryzysowego w środę wojewoda dolnośląski Rafał Jurkowlaniec, straty przewyższają dwukrotnie kwotę, którą szacowano podczas pierwszego rekonesansu w niedzielę. "Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej potrzebuje pieniędzy na zabezpieczenie uszkodzeń, aby uchronić niektóre budynki i budowle hydrotechniczne przed kolejnymi stratami" - powiedział wojewoda. Obecną RZGW pilnie potrzebuje 750 tys. zł. Naprawy wymaga m.in. część wału - mur oporowy w Kłodzku.

Wojewoda dodał, że na bieżąco jest przekazywana pomoc gminom, które najbardziej ucierpiały w powodzi. Do 1 lipca rozdysponowano ponad 900 tys. zł pomiędzy 191 gospodarstw w gminach najbardziej dotkniętych powodzią, zwłaszcza w Kotlinie Kłodzkiej.

W środę wojewoda przekazał kolejne pieniądze. Półtora miliona zł otrzymały gminy Kłodzko, Bystrzyca Kłodzka, Lądek Zdrój, Radków, Sobótka, Stronie Śląskie, Marcinowice, Stare Bogaczowice oraz Świdnica.

Również w środę odbyło się w Urzędzie Wojewódzkim szkolenie 4 komisji, które będą szacować straty rolnicze. Komisje będą pracowały z samorządami na terenach, które najbardziej ucierpiały w powodzi. "Samorządy wyceniają straty w uprawach rolniczych, a komisje będą je weryfikowały. Na podstawie tych weryfikacji będą wypłacane pieniądze" - dodał wojewoda.

Sytuacja powodziowa na Dolnym Śląsku stabilizuje się. Przez Wrocław przechodzi spłaszczona fala powodziowa, która nie wyrządziła większych szkód. Wojewoda podkreślił, że zbiornik retencyjny w Mietkowie pod Wrocławiem przygotowany jest na przyjęcie dużych opadów deszczu, bowiem przez cały czas trwają kontrolowane zrzuty wody.

Stabilizuje się również sytuacja na głównych dopływach Odry, opada woda m.in. w Bystrzycy. Wojewoda podkreślił jednak, że z powodu spodziewanych opadów zagrożenie powodziowe nadal istnieje.

W regionie alarmy przeciwpowodziowe obowiązują jeszcze w 7 miejscach: w gminach Nowa Ruda Żórawina i Kamieniec Ząbkowicki, w powiatach kłodzkim i ząbkowickim oraz w miastach Wrocław i Stronie Śląskie. Pogotowia przeciwpowodziowe ogłoszono w 19 miejscach, miastach: Wrocław, Ścinawa, Dzierżoniów, Jelenia Góra, Legnica, powiatach wrocławskim, trzebnickim, średzkim, wołoskim, legnickim, lubińskim, górowskim, głogowskim, oławskim, jeleniogórskim, lwóweckim oraz w gminach: Bystrzyca Kłodzka, Nowogrodziec, Kłodzko. (PAP)

pdo/ umw/ wkr/ mow/

Tagi: straty, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz