Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Ekspert: dostęp do leczenia mogą poprawić dodatkowe ubezpieczenia

0
Podziel się:

System dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych zwiększyłby dostęp do świadczeń
osobom mniej zamożnym i przyczyniłby się do zmniejszenia rozwarstwienia społecznego - ocenił w
rozmowie z PAP Witold Paweł Kalbarczyk z Polskiej Izby Ubezpieczeń.

*System dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych zwiększyłby dostęp do świadczeń osobom mniej zamożnym i przyczyniłby się do zmniejszenia rozwarstwienia społecznego - ocenił w rozmowie z PAP Witold Paweł Kalbarczyk z Polskiej Izby Ubezpieczeń. *

W przyjętym przez rząd pakiecie ustaw zdrowotnych nie znalazł się - mimo wcześniejszych zapowiedzi - projekt ustawy o dodatkowych dobrowolnych ubezpieczeniach zdrowotnychubezpieczeniach zdrowotnych. Jego założenia mają być znane w przyszłym tygodniu.

Zdaniem Kalbarczyka, który jest przewodniczącym Komisji Ubezpieczeń Zdrowotnych i Wypadkowych PIU, zapowiadana przez minister zdrowia Ewę Kopacz ustawa wprowadzająca dodatkowe dobrowolne ubezpieczenia zdrowotne, to krok w dobrym kierunku.

"W Polsce nie jest dookreślone, co to jest prywatne ubezpieczenie zdrowotne, jaki ono ma mieć charakter, jak się ma w stosunku do abonamentów medycznych. Zapowiedź otwarcia rynku dla ubezpieczeń jest bardzo dobrym prognostykiem na przyszłość. Jest podstawą do tego, żeby można było mówić o zaistnieniu na rynku ochrony zdrowia, obok systemu publicznego, ubezpieczeń o charakterze dopełniającym. Tak, żeby w maksymalnym stopniu zniwelować niedobory i paradoksy, które istnieją w systemie ochrony zdrowia. Im ubezpieczenia prywatne będą bardziej powszechna i masowe, tym będą tańsze i bardziej dostępne dla każdego. Jeżeli będą to ubezpieczenia grupowe, to możemy mówić o kilkumilionowym rynku, który byłby nimi objęty" - powiedział PAP Kalbarczyk.

Pytany o krytyczne opinie nt dodatkowych ubezpieczeń, według których wprowadzą one podział i selekcję pacjentów, Kalbarczyk podkreślił, że "system, wprowadzony w Polsce ma działać na zasadzie solidaryzmu społecznego".

"W dalszym ciągu będziemy płacić składki na powszechne ubezpieczenie zdrowotne i dobrowolnie kupować te świadczenia, które będą poza koszykiem, albo których standard będzie miał być wyższy w stosunku do tego co gwarantuje państwo. Od 20 lat w Polsce rozwija się równolegle rynek publiczny i prywatny. Już dzisiaj mamy do czynienia z rozwarstwieniem społecznym, w związku z tym, jeśli wprowadzimy system ubezpieczeń, to podział się zmniejszy" - dodał.

Ekspert PIU podkreślił, że te rozwiązania wprowadza szereg krajów UE. "Dzięki takim mechanizmom można w sposób racjonalny dostarczać świadczenia dla społeczeństw, które się starzeją, są bardziej chore, dłużej żyją w chorobie, bo tak rozwija się medycyna. Zawsze będzie istniała jakaś dysproporcja, ale chodzi o to, żeby była ona mała i żebyśmy nie mieli systemu, w którym bogaci mogą na zasadzie opłaty za usługę kupić wszystko, a osoby mniej zamożne nie. Jeżeli będziemy mieli system ubezpieczeniowy, ryzyko rozłoży się na wszystkich, niezależnie od statusu materialnego" - podkreślił Kalbarczyk.

Jako "obiecującą" określił zapowiedź MZ, która dotyczy wprowadzenia konkurencji między płatnikami i umożliwi prywatnym instytucjom finansowym zarządzanie środkami publicznymi. "Powstanie konkurencja w stosunku do podmiotów publicznych, możliwa będzie likwidacja monopolistycznego płatnika, jakim jest NFZ. Z perspektywy zmian demograficznych, które nas czekają, wzrostu kosztów w ochronie zdrowia, to jest jedyny racjonalny kierunek" - ocenił ekspert.

"Musimy doprowadzić do tego, żeby system był bardziej efektywny. Według prognoz, w 2015 r. będziemy wydawać na ochronę zdrowia około 140 mld zł, z czego około 50 mld zł, to będą wydatki prywatne. W tej chwili wydatki prywatne sięgają 30 mld zł. To są bardzo duże pieniądze, ale one są w dużej mierze nieefektywnie i nieracjonalnie wydawane, bo głównie na zasadzie opłaty za usługę, a nie składki ubezpieczeniowej, która rozkłada się na pulę osób" - dodał Kalbarczyk. (PAP)

pro/ pz/ jra/

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)