Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Ekspert: w tym roku spadnie wartość rynku budowlanego

0
Podziel się:

Spadek wartości rynku budowlanego w tym roku jest nieuchronny - oceniła na
konferencji prasowej w poniedziałek prof. Zofia Bolkowska z Wyższej Szkoły Zarządzania i Prawa w
Warszawie.

Spadek wartości rynku budowlanego w tym roku jest nieuchronny - oceniła na konferencji prasowej w poniedziałek prof. Zofia Bolkowska z Wyższej Szkoły Zarządzania i Prawa w Warszawie.

Bolkowska poinformowała, że w 2012 roku wartość rynku budowlanego wyniosła blisko 190 mld zł, czyli o około 1 proc. mniej niż rok wcześniej. Wyjaśniła, że w ub.r. firmy zaangażowane w budowę m.in. autostrad, dróg i lotnisk miały największy udział w produkcji budowlanej.

Oceniła, że jeśli w 2013 roku spadek rynku budowlanego wyniesie 8-10 proc., to będzie można mówić o sukcesie firm budowlanych. "W drugim półroczu 2013 r. mogą pojawić się pierwsze sygnały powrotu do +równowagi+, jeżeli rozpoczęte projekty (inwestycyjne - PAP) będą kontynuowane w najbliższym czasie z sukcesem, a niektóre zakończone" - powiedziała.

Według Bolkowskiej kryzys dopadł także branżę budowlaną. W efekcie czego banki ograniczają akcję kredytową, a firmy budowlane mniej inwestują za granicą.

Obecny na konferencji prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa Marek Michałowski podkreślił, że firmom budowlanym jest coraz trudniej pozyskać pieniądze na inwestycje. "Sektor finansowy dokładnie przygląda się naszej branży. Przedsiębiorstwom budowlanym jest ciężko znaleźć pieniądze, bo inwestycje są obarczone ryzykiem" - ocenił.

Bolkowska poinformowała, że w 2012 roku wybudowano ok. 152 tys. nowych mieszkań, rozpoczęto budowę ok. 141 tys., a ok. 165 tys. lokali dostało pozwolenie na budowę. Dla porównania w 2011 roku było to: 131 tys., ok. 162 tys. i ok. 184 tys.

Jak mówiła, w branży budowlanej pracuje 600 tys. osób. Zaznaczyła jednocześnie, że sto osób zatrudnionych w budownictwie kreuje 300-400 miejsc pracy w innych działach gospodarki. Chodzi m.in. o sektor usług, transportu czy materiałów budowlanych.

Jej zdaniem "w 2013 roku może nadejść duża fala zwolnień w budownictwie". "W pierwszych dwóch miesiącach tego roku przedsiębiorstwa, które zatrudniają powyżej dziewięciu osób zwolniły w sumie 30-35 tys. osób" - powiedziała.

Bolkowska zwróciła uwagę, że w 2012 r. wzrosła upadłość firm budowlanych. Wśród przyczyn wymieniła m.in. pogarszającą się sytuację finansową firm. W ubiegłym roku na tym rynku upadło ok. 270 przedsiębiorstw, co stanowi 1/4 wszystkich, które ogłosiły upadłość.

Obecnie - jak mówiła - budownictwo nie jest liderem upadłości. "W ciągu trzech pierwszych miesięcy 2013 roku upadłość ogłosiło 211 firm; w tej grupie było 46 przedsiębiorstw budowlanych" - powiedziała.

Profesor widzi szansę na poprawę finansowania budownictwa w Polsce m.in. dzięki rządowemu programowi "Inwestycje Polskie", który ma wspierać gospodarkę, oraz funduszom unijnym z nowej perspektywy.

"Nie wiemy jeszcze, kiedy zacznie funkcjonować program +Inwestycje Polskie+. W optymistycznym wariancie ma on wejść w życie w drugim kwartale tego roku. Załóżmy, że wejdzie on w drugim półroczu. Efektów od razu nie będzie. Ale sam fakt, że będzie on pozytywnie skutkował, może spowodować wzrost produkcji budowlanej. Oczekuje się też, że przeznaczenie na infrastrukturę środków unijnych z nowej perspektywy będzie znaczące" - powiedziała.

Obecny na konferencji dyrektor Biura Prawnego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Jakub Troszyński zapowiedział, że w tym roku Dyrekcja planuje ogłosić ponad 50 przetargów na około 30 mld zł. Podkreślił, że wykonawcy coraz częściej wyceniają swoje oferty z większą ostrożnością. "To nas bardzo cieszy. Widzimy w tym szansę na poprawę sytuacji w przyszłości. Naszym zdaniem większa ostrożność przy składaniu ofert przysłuży się wszystkim stronom" - powiedział. (PAP)

dol/ amac/

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)