Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Guz: przedstawimy prezydentowi propozycje zmian w dialogu społecznym

0
Podziel się

Trzy centrale związkowe chcą przedstawić prezydentowi własne założenia
zmian w ustawie o dialogu społecznym - poinformował we wtorek PAP przewodniczący OPZZ Jan Guz.
Spotkanie prezydenta z przedstawicielami związków i organizacji pracodawców zaplanowano w środę.

bErvMyRN

Trzy centrale związkowe chcą przedstawić prezydentowi własne założenia zmian w ustawie o dialogu społecznym - poinformował we wtorek PAP przewodniczący OPZZ Jan Guz. Spotkanie prezydenta z przedstawicielami związków i organizacji pracodawców zaplanowano w środę.

Guz powiedział PAP, że związki są w końcowej fazie uzgodnień założeń nowelizacji. "Od naszej debaty eksperckiej 10 października pracowaliśmy wspólnie i jesteśmy w końcowej fazie uzgodnień, bo były między nami drobne rozbieżności. Liczę na to, że w najbliższych godzinach - jeszcze przed spotkaniem z prezydentem uzgodnimy, jaki jest nasz wspólny kierunek zmian" - powiedział PAP Guz.

Szef OPZZ wyjaśnił, że związki chcą pokazać prezydentowi potrzebę innego zorganizowania dialogu społecznego. "Do tej pory mówiliśmy +nie+ Komisji Trójstronnej, teraz musimy pokazać naszą propozycję - jaka nowa forma i gdzie chcemy być" - powiedział.

bErvMyRP

Większą rolę w dialogu społecznym powinien mieć parlament, bo ma narzędzia do kontroli tego, jak skutecznie dialog jest prowadzony - uważa Guz. Coroczna debata w Sejmie nad stanem dialogu społecznego w Polsce byłaby dobrym miejscem do takiej oceny i upomnienia się o dialog, zamiast zawieszania prac w Komisji Trójstronnej, co cztery, pięć czy sześć lat - przekonywał w rozmowie z PAP.

"Czy to będzie Rada Dialogu, czy inna forma, nie ma to znaczenia, byle nie była to forma - jak dziś - zwiększająca siłę przebicia rządu. Teraz Komisja jest przy ministrze pracy, rząd powołuje jej członków, ustala porządek obrad, bo przewodniczącym jest minister" - tak lider OPZZ tłumaczył intencje zmian.

Według niego to nowe ciało powinno też mieć większe umocowanie do własnej inicjatywy ustawodawczej, a jej spotkania powinny być publiczne. "Dialog jest wpisany w konstytucję i prawo międzynarodowe, a prezydent stoi na straży konstytucji, dlatego zwracamy się do prezydenta. Trzeba pamiętać, że ma on inicjatywę ustawodawczą" - wyjaśnił.

W poniedziałek rzecznik prasowy Solidarności Marek Lewandowski poinformował, że w spotkaniu weźmie udział lider NSZZ "Solidarność" Piotr Duda.

bErvMyRV

Według Guza dobrze się stało, że prezydent zaprosił na spotkanie również pracodawców. "To dobra okazja do rozmowy, bo nie ma czasu na czekanie, trzeba natychmiast uruchomić procedurę zmian prawa - przekonywał. - Obecne prawo o dialogu społecznym zmurszało, zestarzało się. To są już zapisy nieprzystające do rzeczywistości, które zostały skompromitowane".

W imieniu pracodawców udział w spotkaniu weźmie m.in. prezydent Konfederacji Lewiatan Henryka Bochniarz. Ekspert Konfederacji Jeremi Mordasewicz dostrzega w związkowych postulatach pole do kompromisu. "Związkowcy chcą, np. rozmawiać o zmianie organizacji pracy Komisji Trójstronnej, chodzi o nadanie jej większej samodzielności i to jest OK. Mam nadzieję, że tu się będzie można dosyć szybko dogadać" - powiedział we wtorek PAP Mordasewicz.

Jego zdaniem, jeśli chodzi o samo organizowanie pracy KT dobrze byłoby "jak najszybciej zorganizować seminarium z udziałem pracodawców, związków zawodowych i rządu". Dodał jednak, że nie wszystkie związkowe propozycje pracodawcy są gotowi zaakceptować, uważa, że zbyt daleko idące są np. postulaty zmierzające do tego, by Komisja Trójstronna miała znaczący wpływ na kształtowanie finansów publicznych.

W spotkaniu wezmą też udział m.in. Pracodawcy RP. Organizacja w przesłanym PAP komunikacie podkreśliła, że jej prezydent Andrzej Malinowski "od miesięcy działa na rzecz przywrócenia dialogu społecznego, pomimo formułowanych przez kolegów związkowców haseł +o byciu w stanie wojny z rządem+".

bErvMyRW

Dialog w Komisji Trójstronnej został zerwany w czerwcu, kiedy to związki zawodowe opuściły jej obrady w proteście przeciw uchwaleniu przez Sejm tzw. elastycznego czasu pracy, czyli wydłużeniu okresów rozliczeniowych czasu pracy z czterech do 12 miesięcy. Solidarność, OPZZ i FZZ uznały wówczas, że dialog społeczny między rządem, pracodawcami a związkami jest pozorowany, bo postulaty związkowe nie są brane pod uwagę. W połowie września związkowcy zorganizowali ponad 100-tysięczną manifestację w Warszawie przeciwko polityce rządu.(PAP)

ago/ js/ malk/ mag/

bErvMySq
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)